pompy abs, abs pump
wiercenie studni
Ubrania „na lata” - czy to jeszcze istnieje?
Ubrania „na lata” - czy to jeszcze istnieje?
Ostatnio coraz częściej mam wrażenie, że większość ubrań robiona jest tak, żeby wytrzymała jeden sezon… A ja serio wolę mieć mniej rzeczy w szafie, ale takich, które po roku dalej wyglądają dobrze. Zaczęłam bardziej zwracać uwagę na jakość, składy i to, gdzie rzeczy są szyte.
Macie swoje sprawdzone marki, do których wracacie, bo wiecie, że się nie zawiedziecie? Interesują mnie głównie casualowe rzeczy na co dzień jak bluzy, spodnie, basicowe topy. Chętnie też poznam polskie marki
Macie swoje sprawdzone marki, do których wracacie, bo wiecie, że się nie zawiedziecie? Interesują mnie głównie casualowe rzeczy na co dzień jak bluzy, spodnie, basicowe topy. Chętnie też poznam polskie marki
Re: Ubrania „na lata” - czy to jeszcze istnieje?
Mam dokładnie to samo podejście. Też wolę mniej ubrań, ale takich, które faktycznie wytrzymają kilka sezonów. Od jakiegoś czasu kupuję głównie w Hibou i serio widzę różnicę w jakości bo np. bluzy po wielu praniach dalej trzymają fason i wyglądają jak nowe.
Re: Ubrania „na lata” - czy to jeszcze istnieje?
U mnie odkąd zaczęłam patrzeć na składy i jakość szycia to zupełnie inaczej wygląda szafa. Hibou to jedna z tych marek, do których wracam, bo wiem, że nie kupuję „jednorazówki”
Plus ich rzeczy są na tyle uniwersalne, że pasują do wielu stylizacji.
Re: Ubrania „na lata” - czy to jeszcze istnieje?
też mam wrażenie, że fast fashion totalnie poszło w ilość a nie w jakość. Staram się teraz wybierać spokojne kroje i dobre materiały, nawet jeśli trzeba dopłacić. Często sprawdzam mniejsze, lokalne marki na Instagramie ponieważ można trafić na naprawdę solidne perełki 
Re: Ubrania „na lata” - czy to jeszcze istnieje?
Ja też już trochę wyleczyłam się z kupowania pod wpływem chwili
Teraz zanim coś zamówię, sprawdzam skład i opinie, bo szkoda mi pieniędzy na rzeczy, które po kilku praniach wyglądają słabo.... Hibou u mnie akurat bardzo się obroniło, mam ich spodnie i serio po czasie dalej trzymają formę.
Re: Ubrania „na lata” - czy to jeszcze istnieje?
U mnie najlepiej działa budowanie takiej małej bazy: dobra bluza, porządne spodnie, kilka basicowych topów i wszystko da się miksować. Jak materiał jest jakościowy, to nawet najprostszy outfit wygląda schludnie
Re: Ubrania „na lata” - czy to jeszcze istnieje?
Ja też doszedłem do wniosku, że wolę mieć kilka sprawdzonych rzeczy niż ciągle testować nowe „okazje”. Od jakiegoś czasu wracam do Hibou, bo wiem czego się spodziewać. Lubie ich proste tshirty
Re: Ubrania „na lata” - czy to jeszcze istnieje?
Bardzo wszystkim dziękuję za rady, polecajki i spostrzeżenia
CIeszę się że nie tylko ja staram się zmniejszyć konsumpcjonizm 
