cięcie laserem, wycinanie laserowe, wypalanie laserowe, usługi cięcia laserem, stali, blach

Najgorsza książka

Wszystko co związane z literaturą. Możesz tu podzielić się swoją własną twórczością (wiersze, opowiadania itp.).
Awatar użytkownika
Devilka
-#
-#
Posty: 34
Rejestracja: 2012-01-09, 18:01
Lokalizacja: dokądś

Post autor: Devilka »

iryssek pisze:Ogólnie nie cierpię powieści historycznych, więc zdecydowanie Krzyżacy! Jakoś w tej książce nie dostrzegłam pieknej historii miłosnej, ani wzruszających wątków. Jedynie odliczałam sobie strony do końca.
Nie, no weż przestan , Krzyżacy są całkiem spoko . :) Nic nie przebijeWspomnień niebieskiego mundurka z podstawówki.... Masakra, zwłaszcza, że właśnie miałam sie zabierac do Władcy pierścieni......
A co do pana tadeusza- ogólnie nie lubię książek pisanych wierszem...Najdłuższe do tej pory były Dziady, więc obawiam się że przez to nie przebrnę...
I żeby nie było: nie lubię książek pisanych wiersze, a nie wierszy...

Awatar użytkownika
emilkka
-#
-#
Posty: 1386
Rejestracja: 2010-10-03, 21:13
Lokalizacja: koniec świata.

Post autor: emilkka »

"Cierpienia młodego Wertera" nie wiem, co mnie bardziej denerwuje w tej książce - postawa głównego bohatera, czy fakt, że tyle ludzi potraktowało to na poważnie i popełniło samobójstwo po przeczytaniu.

Awatar użytkownika
Lyssa
-#
-#
Posty: 707
Rejestracja: 2011-09-18, 19:24

Post autor: Lyssa »

O tak, "Cierpienia młodego Wertera". Kur*icy można dostać. Nienawidzę romantyzmu, romantyków, postawy Wertera też. Ta książka nieźle działała mi na nerwy.

Awatar użytkownika
LuksusV
VIP
VIP
Posty: 6
Rejestracja: 2012-02-28, 20:38

Post autor: LuksusV »

"Władcy marionetek"
Robert A. Heinlein
Obrzydliwa pod względem fabuły i akcji, źle po prostu napisana. Nie mogłem przebrnąć chociażby i do połowy, szkoda mojego czasu.

Awatar użytkownika
Alis
VIP
VIP
Posty: 13
Rejestracja: 2012-06-19, 22:18

Post autor: Alis »

widzę, że pełno tu znienawidzonych lektur :) Ja mało ich czytałam, a jeśli już, to bardzo mi się podobały ("Chłopi", "Przedwiośnie", "Wesele", "Trans-Atlantyk" itd). A, przepraszam! "Zbrodnia i kara" była dla mnie nie do przejścia, czułam, że udziela mi się psychoza Rodiona, gdy to czytałam. Może teraz byłoby inaczej


W każdym razie od razu pomyślałam, o "Zmierzchu", przeczytałam nawet drugą część (miało to być coś na wzór drugiej szansy), ale były to męczarnie... W podstawówce lubiłam tego typu rzeczy, ale w tym momencie książki jak ta są dla mnie straszne.

A i tak gorszy był zbiór trzech opowiadań, które dostałam na urodziny. Zraziły mnie do romansów raz na zawsze. Nie pamiętam tytułu, ale jest to jedna z tych książek, które kupuje się w kiosku za 7 zł. Nie nie nie....

Awatar użytkownika
Jackie Day.
-#
-#
Posty: 47
Rejestracja: 2012-07-02, 20:35
Lokalizacja: unknown.

Post autor: Jackie Day. »

Alis pisze:"Zbrodnia i kara"
:evil:

Mały Książe. Słodki, rozczulająco dziecięcy świat, w którym mamy doszukiwać się sztucznych filozofii.
Zmierzch. Nie cierpię romansów, więc nie mogłam połknąć bezboleśnie tego kawałka papieru.
Alis pisze:jest to jedna z tych książek, które kupuje się w kiosku za 7 zł. Nie nie nie....
Nie rozumiem idei takich 'książeczek'. Jeszcze nie poznałam nikogo, komu by się one podobały.

Młodaaa
VIP
VIP
Posty: 14
Rejestracja: 2012-10-04, 14:17

Post autor: Młodaaa »

W pustyni i w puszczy, niestety to stwierdzam i z wielką przykrością. Może tylko dlatego, że to była trauma z dzieciństwa. :) Ani książka, ani film do mnie nie przemawiają.

Gadka
-#
-#
Posty: 50
Rejestracja: 2013-12-05, 09:32

Post autor: Gadka »

Powstanie Harsfjordshoff - Kamil Gołębowsk - bieda z nędzą, redakcja kuleje, błędy rzeczowe (Wiking w VIII wieku w "szarawarach" a te spodnie były dopiero od XIII wieku i to w Azjii wymyślone) i mnóstwo innych słabizn. A szkoda bo sam pomysł niezły był.

Awatar użytkownika
majeczka87
-#
-#
Posty: 530
Rejestracja: 2014-08-06, 16:52

Post autor: majeczka87 »

Niestety, ale nie rozumiem fenomenu "Ferdydurke".

Jedrulek
VIP
VIP
Posty: 5
Rejestracja: 2014-09-18, 10:55

Post autor: Jedrulek »

Dla mnie najgorsze książki to te fantastyczne, a z lektur szkolnych to Siłaczka. :)

laspain
VIP
VIP
Posty: 5
Rejestracja: 2015-05-20, 14:00

Post autor: laspain »

Oj tak. Siłaczka była najgorszą książką jaką czytałem.

Awatar użytkownika
radda
-#
-#
Posty: 30
Rejestracja: 2015-08-14, 13:02
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: radda »

Ja nie lubie książek typu "Oskar i pani Róża" książka krótka i ma dużo przesłania, ale jak dla mnie za dużo, temat mi też nie podpasował, ale to może dlatego, że pełno jest tego dzsiaj wokół, żeby doceniać swoje życie i jaką tragedią są nieuleczalne choroby. Osobiście uważam że jest straszny przesyt tego typu rzeczy

Sieciech
-#
-#
Posty: 287
Rejestracja: 2016-07-01, 09:10

Post autor: Sieciech »

Oddam swój głos na "Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet". Masakrycznie gruba cegła, a sama kryminalna intryga, na której się to opiera, prościutka i przewidywalna. Nie powinno się takich historyjek rozwlekać na siłę.

ODPOWIEDZ