cięcie laserem, wycinanie laserowe, wypalanie laserowe, usługi cięcia laserem, stali, blach

Czy pisaliście kiedyś powieśc

Wszystko co związane z literaturą. Możesz tu podzielić się swoją własną twórczością (wiersze, opowiadania itp.).
Inna
-#
-#
Posty: 98
Rejestracja: 2010-09-29, 20:34
Lokalizacja: z Ponderosy

Czy pisaliście kiedyś powieśc

Post autor: Inna »

Czy ktoś z was chciałaby zostać pisarzem lub poetą ?
Kiedyś marzyłam by zostać pisarką.
Do niedawna na pewnym forum pisałam swoje opowiadania i podobno mam zdolności w tym kierunku.

Awatar użytkownika
Destroy
-#
-#
Posty: 5060
Rejestracja: 2009-06-19, 16:26
Lokalizacja: wiesz?

Post autor: Destroy »

Ja chciałabym być pisarką. Tzn. w sumie można powiedzieć, że jestem, bo piszę opowiadania itp. (a do książki mam 22 rozdziały) Ale raczej chodzi mi o to, że chciałabym tak zarabiać na życie. By pisarstwo było moim zawodem.
A o czym piszesz? Może podzielisz się z nami swoją twórczością? ;)

Awatar użytkownika
selene
-#
-#
Posty: 5563
Rejestracja: 2009-08-19, 15:59
Lokalizacja: ...over the moon?

Post autor: selene »

Czy pisałam? Oczywiście. Od dziecka. Zaczynając od dziwnych wierszyków, które składały się z samych byków i gwiazdek typu 'przyszła wiosna do zimy, noski-noski-eskimoski', a kończąc na zapisywanych niezgrabnym pismem zeszytach, bodajże 60 kartkowych. Jedna z takich opowieści mówiła o świętach Bożego Narodzenia i innym świecie zamkniętym w lodówce. Straszliwie żałuję, że już tego nie ma. Na dobrą sprawę nie zachowało się nic. Nie przykładałam do tego wielkiej uwagi: zapisałam, zgubiłam, być może wyrzuciłam. Było pisanie, byłam ja. Taka norma. Nic wartego zachowania, ot. Tak właśnie sądziłam. Podejść do napisania powieści robiłam mnóstwo. Ale nigdy nie potrafiłam dojść do końca. Takie małe przekleństwo; nie potrafię niczego w stu procentach zakończyć. Marzę o karierze pisarskiej, owszem. Chciałabym. Wydaje mi się, że książka ma magię uzdrawiającą. To cudowne, móc wywołać uśmiech na twarzy kompletnie nieznajomej osoby. Móc wywołać jej łzy. Zająć chwilkę czasu, wejść w jej życiorys - na te kilka czytelniczych chwil. Nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się zaistnieć w sensie literackim. Może ja nie z tych, dla których światła Wielkiego Świata. Wydaje mi się, że jeśli uporządkuję swoje zapędy artystyczne i będę zadowolona z opowieści, których końce okażą się jednak w zasięgu ręki - będę wystarczająco szczęśliwa. Nawet bez życia na okładkach gazet, setkach recenzji, miliarda czytelników i ekranizacji. Sama dla siebie, w swoim świecie.

Awatar użytkownika
kashmira
-#
-#
Posty: 2459
Rejestracja: 2008-12-15, 18:59

Post autor: kashmira »

Przez ponad 6 lat pisałam o swoim życiu i uczuciach nawet w mojej głowie nie jeden wiersz powstał tylko dla moich oczów a teraz pamięci. Osobiste pamiętniki. Przez które nadal obrywam, bo zostały przeczytane przez osoby, które nie uszanowały mojej prywatności.
Wszystko spaliłam czasem znajduję fragmenty swoich 'wierszy'. Moja nauczycielka od polskiego w podst. i gim. zawsze mówiła, że mam ciekawy styl przy którym nie da się oderwać. Cóż, mówiła.
Bardzo wątpię, żebym kiedyś do tego wróciła.

Awatar użytkownika
Sol_Angelica
-#
-#
Posty: 494
Rejestracja: 2009-07-23, 22:46

Post autor: Sol_Angelica »

Inna pisze: Czy ktoś z was chciałaby zostać pisarzem lub poetą ?
Chcieć, chciałabym ;)
Piszę od... od dawna ;) Od ponad roku regularnie fanficki na blogach, ponad to myślę nad czymś własnym, obecnie napisane mam 4 rozdziały. A rozplanowane 6 tomów ;D Co z tego wyjdzie, nie wiem. Czas pokarze.

WybebeszonyTrup
-#
-#
Posty: 48
Rejestracja: 2011-08-17, 13:04

Post autor: WybebeszonyTrup »

Napisałem kilka, ale za łebka. Teraz piszę, ale już bardziej na poważnie. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Awatar użytkownika
psychiczna
-#
-#
Posty: 4334
Rejestracja: 2009-05-30, 18:08

Post autor: psychiczna »

Do tej pory gdzieś w komputerze mam zapisane swoje dwie 'powieści'. Ani jednej ani drugiej nie doprowadziłam do końca i szczerze wątpię aby to się kiedykolwiek udało. W głowie zrodził się nie jeden pomysł, ale niestety nie jest tak łatwo przelać to wszystko na papier. Kiedy zaczynałam pisać zawsze byłam taka podekscytowana mogłam siedzieć godzinami i wymyślać kolejne wątki jednak, kiedy pomysły się wypaliły zawsze dochodziło do mnie, że to wszystko nie ma większego sensu.

Awatar użytkownika
przedsamobójca
-#
-#
Posty: 642
Rejestracja: 2011-10-14, 12:57

Post autor: przedsamobójca »

Kiedy miałam 12 lat, pisałam powieść fantastyczną. Napisałam blisko 90 stron, ale wena mnie opuściła. Przyznam, że jak na 12-latkę całkiem nieźle mi szło. Gdybym to teraz poprawiła, polepszyła.. kto wie? Aż chyba przejrzę stare zeszyty.

Awatar użytkownika
Lyssa
-#
-#
Posty: 707
Rejestracja: 2011-09-18, 19:24

Post autor: Lyssa »

Pisałam, mam nadal w szafce 3 zeszyty z zaczętymi powieściami. Jedna mi się w miarę podoba, myślę, żeby kontunouwać pisanie.

Awatar użytkownika
Devilka
-#
-#
Posty: 34
Rejestracja: 2012-01-09, 18:01
Lokalizacja: dokądś

Post autor: Devilka »

Jasne.
Od bardzo, bardzo dawno. Mam gdzieś z dwadzieścia powieści. Jest jeden problem- żadna nie jest skończona. w połowie pisania najczęściej kończy mi się tak zwana"wena twórcza" i kompletnie nie wiem co napisac dalej. Albo wiem, ale...hm...nie potrafię, jeśli ktos wie, o co mi chodzi.
A o karierze pisarki zawsze myślałam, ale chyba nie mam wytrwałości. Chcieć chcę, ale raczej tego nie spełnię....

Awatar użytkownika
wygadany87
-#
-#
Posty: 90
Rejestracja: 2012-08-20, 21:39

Post autor: wygadany87 »

Ja kilka lat temu pisałem. Wiadomo, nic z tego nie wyszło, tylko do szuflady :-)

Gadka
-#
-#
Posty: 50
Rejestracja: 2013-12-05, 09:32

Post autor: Gadka »

Napisałam chyba ze dwa opowiadania a pomysł na powieść mam i na tym na razie się skończyło ;-(

[ Dodano: 2014-07-18, 13:10 ]
Kilkanaście lat pisałam wiersze, a do powieści przybieram się już z 5lat chyba, nawet coś tam zaczęłam ;-)

Awatar użytkownika
majeczka87
-#
-#
Posty: 530
Rejestracja: 2014-08-06, 16:52

Post autor: majeczka87 »

Ja kiedyś pisałam, ale póki co do szuflady.

błętkina krew
-#
-#
Posty: 335
Rejestracja: 2013-01-16, 13:51

Post autor: błętkina krew »

Z chęcią zostałabym kiedyś pisarką...ale nie jestem pewna, czy mam aż tyle do przekazania światu. Wydaje mi się, że aby napisać dłuższą powieść naprawdę trzeba umieć rozrysować sobie całą fabułę w głowie, a nie jestem pewna, czy to potrafię.

Gadka
-#
-#
Posty: 50
Rejestracja: 2013-12-05, 09:32

Post autor: Gadka »

błętkina krew pisze:Z chęcią zostałabym kiedyś pisarką...ale nie jestem pewna, czy mam aż tyle do przekazania światu. Wydaje mi się, że aby napisać dłuższą powieść naprawdę trzeba umieć rozrysować sobie całą fabułę w głowie, a nie jestem pewna, czy to potrafię.
Musisz spróbować to się przekonasz ;-)

ODPOWIEDZ