Strona 5 z 5

: 2010-05-22, 13:53
autor: Cyklon
takonek pisze:Heh. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Jak wspomniałem .. jest dość atrakcyjna i ciekawe co o mnie w ogóle myśli. Boje się kosza.
takonek pisze:Jutro postaram się z nią umówić . Albooo chodź przytul mnie, albo odejdź i przebacz.
Ciesze się, że w końcu wiem co to miłość ... tylko boję się o to, że nie będzie odwzajemniona .
Jutro poproszę w szkole ją o spotkanie. W końcu jestem mężczyzną ! Waalka !
takonek pisze:Noo, ale może się spłoszyć. Jak coś czuje to coś czuje, jak nie czuje to się nie spotka. Noo jutro napisze relacje. Zachęcam do udzielania się w wątku.
takonek pisze:A tam... glupio wyszlo. Mialem zapytac na koniec dnia, ale mi zwiala..

druga sprawa.
Kiedyś mieli wolną lekcje to wszyscy poszli na świetlice i ona usiadła na naszą klasę

""o dostalam prezent ..ciekawe od kogo.. oo karolek wchodzil..musze sie go zapytac czy od niego ..hii.. " i zaciesz

trzecia.

Dzwonilem po szkole 2 razy, nie odebrala. 20 minut temu, nie odebrala.
Juz 3 telefony... jak to wytlumaczyc? Moglaby przeciez wylaczyc telefon, albo nie rozlaczac a tego nie robi.. albo po prostu telefon gdzies ma...
takonek pisze:polecasz nie dzwonic wiecej ? Chcialem sie spotkac w niedziele.
takonek pisze:Rozyczke ? Z kolcami ?:D
Boże człowieku, Ty jesteś żałosny! Daj tej biednej dziewczynie spokój lepiej! :lol:

: 2010-05-22, 13:53
autor: kashmira
Chłopie, ile Ty będziesz bawił się w te podchody? Może ktoś za Ciebie ma z nią pogadać? Telefon mogła nie odebrać z tysięcy powodów, nikt nie jest jasnowidzem i nikt nie jest Tobą, więc może czas najwyższy, żebyś nabrał odwagi i porozmawiał z nią a nie zadawać pytania w stylu "zadzwonić czy nie?". Czy na prawdę chcesz z nią być?

: 2010-05-22, 15:12
autor: takonek
Moze i jestem zalosny :) W tym problem, ze chce sie spotkac. Mam bukiet, ale nie mam jak sie z nia skontaktowac. Mieszka ode mnie 10 km, moge jechac .. ale mozesz nie zyczy sobie, zebym pod dom podjeżdżał ? I dlatego pytam czy dzwonic czy nie .. Nie chce byc nachalny, ale chce jutro spotkac i dlatego pytam czy dzwonic, bo przeciez jak bede dzwonil 100 x, to co sobie pomysli .. ?

[ Dodano: 2010-05-22, 15:13 ]
Chce.

: 2010-05-22, 15:30
autor: Icannotfly.
A w szkole nie możesz z nią pogadać?

: 2010-05-22, 15:35
autor: niepokorna
takonek pisze:Mieszka ode mnie 10 km, moge jechac .. ale mozesz nie zyczy sobie, zebym pod dom podjeżdżał ? I dlatego pytam czy dzwonic czy nie .. Nie chce byc nachalny, ale chce jutro spotkac i dlatego pytam czy dzwonic, bo przeciez jak bede dzwonil 100 x, to co sobie pomysli .. ?
Jezu przestań tyle myśleć, tylko działaj. Już Ci tyle osób napisało, że zabierasz się to tego tak, że szkoda gadać. Jedź do Niej dzisiaj -10 km to malutko, daj jej kwiatka, powiedz co czujesz i będzie po sprawie. Przestaniesz sobie tworzyć sztuczne problemy i będziesz wiedział na czym stoisz.
Jakby się wszyscy tak zabierali jak Ty, to by par na tym świecie nie było :?

: 2010-05-22, 16:16
autor: takonek
Doskonale Cie rozumiem, but nie chce jej przeszkodzić w czymś i dlatego wolałbym ją jakoś poinformować o spotkaniu, a nie sie wpraszać.

: 2010-05-22, 16:52
autor: s3r0
takonek pisze:Doskonale Cie rozumiem, but nie chce jej przeszkodzić w czymś i dlatego wolałbym ją jakoś poinformować o spotkaniu, a nie sie wpraszać.
Jezu. Czy my na prawdę musimy robić z takiej sprawy wielkie opowiadanie na Forum?

takonek
Pogadaj z nią, umówcie się, zacznijcie ze sobą być i tyle. Przestań się z nią zabawiać bo niedługo jej się znudzisz i przestanie się tobą interesować..

: 2010-05-22, 21:37
autor: Cyklon
s3r0 pisze:Jezu. Czy my na prawdę musimy robić z takiej sprawy wielkie opowiadanie na Forum?
Haha kto zrobił to opowiadanie może powiesz? Przewiń sobie 4 poprzednie strony. Teraz pojawiły się posty krytykujące, Ty też NAGLE zmieniłeś nastawienie.
takonek pisze:Doskonale Cie rozumiem, but nie chce jej przeszkodzić w czymś i dlatego wolałbym ją jakoś poinformować o spotkaniu, a nie sie wpraszać.
Skoro tak to rozumujesz to po co będziesz do niej dzwonił przecież może o czymś rozmyślać i jej przeszkodzisz. Nie odzywaj się do niej więcej, bo jej przeszkodzisz. Patrzeć się na nią też nie możesz, bo (uwaga!) możesz jej przeszkodzić.
Teraz zostało Ci o niej zapomnieć.
Może w stosunku do chłopców jesteś bardziej śmiały? :lol: