Logo wygadani.eu
Forum Młodzieżowe, wygadani z klasą Strona Główna Forum Młodzieżowe, wygadani z klasą
Najbardziej wygadani Ludzie w sieci - Forum Młodzieżowe

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Reklama:
eBiznesPLUS.pl katalog firm, ogłoszenia, opinie, produkty




Obróbka metali cnc, obróbka cnc wielkopolska, frezowanie toczenie, formy wulkanizacyjne



Poprzedni temat «» Następny temat
problem
Autor Wiadomość
monisia118 


Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 11
Wysłany: 2009-12-04, 16:20   problem

Witam ! Mam problem....znam pewnego chlopaka 4 lata ...przyjaznilismy sie od poczatku bylam w nim zabujana ,ale on byl w zwiazku z moja kolezanka. Rozstali sie jednak .....mowil ze to dlatego bo zakochal sie we mnie .powiedzial mi ze tamta dziewczyna nic dla niego nie znaczyla. ja dalam mu "kosza,tylko dlatego bo wczesniej nie mialam chlopaka ....balam sie 1 pocalunku i w ogole balam sie ze to go zrazi do mnie . pozatym jestem niepelnosprawna ...niedowlad konczyn dolnych...myslalam ze to dla niego moze byc za duza bariera do pokonania . w kazdym razie w koncu dalam mu sie pocalowac bylo cudownie powiedzialam ze go kocham i chce sprobowac ...we wrzesniu poszlismy do jednej klasy(liceum) poznal tam dziewczyne widzialam ze ona sie do niego podstawia a jemu to nie przeszkadza,wiec powiedzialam mu ze miedzy nami nic juz nie bedzie ...po 4 dniach znajomosci byli juz razem i sa do tej pory codziennie widze jak sie caluja .... bardzo mnie to boli ciagle sie o to klocimy zarzuca mi ze najpierw dalam mu kosza a potem dopuscilam do calowania.on czuje sie oszukany ale ja tez bo odrazu zarwal dziewczyne ....po tym co bylo miedzy nami. On jej pewnego dnia powiedzial ze nadal mnie kocha jednak ona go nie zostawila .........pomocy przez to chce zmienic klase .....odpiszcie
co sadzicie

[ Dodano: 2009-12-04, 16:41 ]
Jak myslicie czy powinnam mu powiedziec ze mi na nim zalezy? wlasciwie teraz po tym malo ze soba rozmawiamy mijamy sie w szkole i tyle...a kiedys gadalismy o wszystkim ...Mam do niego zal ze jest z ta dziewczyna ..... :/


Tak trudno założyć własny temat? Poprawiam. M.
Ostatnio zmieniony przez kashmira 2009-12-04, 16:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
selene 



Imię: Monika
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 1756
Skąd: ...over the moon?
Wysłany: 2009-12-04, 20:47   

monisia118 napisał/a:
powiedzial mi ze tamta dziewczyna nic dla niego nie znaczyla

Wybacz, ale w tej chwili nasuwa mi się na myśl, że to nieco dziwne. Chodzić z kimś, kto dla niego nic nie znaczy? Jeśli traktuje tak każdą dziewczynę...
monisia118 napisał/a:
...we wrzesniu poszlismy do jednej klasy(liceum) poznal tam dziewczyne widzialam ze ona sie do niego podstawia a jemu to nie przeszkadza,wiec powiedzialam mu ze miedzy nami nic juz nie bedzie

Być może po prostu dla niego niesprawiedliwa? Zbyt zazdrosna?
monisia118 napisał/a:
On jej pewnego dnia powiedzial ze nadal mnie kocha jednak ona go nie zostawila

A dlaczego miałaby go zostawić? Może jej na nim zależy i chce pomóc mu zapomnieć. Bo kto tu komu dał kosza. Ty mu, prawda -,-'?
monisia118 napisał/a:
Jak myslicie czy powinnam mu powiedziec ze mi na nim zalezy?

Rozmowa z nim chyba byłaby wskazana. Jak na moje. Co o tym sądzę? Dałaś mu dwa razy kosza i chłopak poczuł się urażony. Po prostu może nie wiedzieć co ma o tym wszystkim myśleć i czy warto znowu pakować się z tobą w jakiś związek czy nawiązywać dalsze kontakty. W ogóle strasznie zawikłana sprawa ^^. Na podstawie tego co napisałaś wnioskuję, że gdy na twojej drodze pojawiają się przeszkody albo gdy się czegoś boisz, jesteś niepewna - uciekasz. Uciekasz, bo nigdy nie miałaś chłopaka i cię to przeraża. Uciekasz, bo wydaje ci się, że twój luby adoruje inną (dobrze zrozumiałam?). Rozmawiałaś z nim w ogóle o tej dziewczynie? O tym jak się czujesz? Taka mała rada: zamiast uciekać, staraj się rozwiązać problem. Na przykład przez rozmowę. Teraz może być trochę za późno, ale spróbuj. A nuż w końcu się dogadacie.
 
 
 
monisia118 


Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 11
Wysłany: 2009-12-04, 21:52   

Selene masz racje ,gdy sie boje uciekam. a co do wczesniejszego komentarza..... dlaczego mialaby go zostawic,gdyby mi chlopak z ktorym jestem powiedzial mi ze kocha inna zostawilabym go ....rozmawialam z nim o tej dziewczynie ...mowilam jak sie czuje ...nie powiedzialam wprost ze jestem zazdrosna ,ale domyslil sie bo mowi na mnie "zazdrosnica" Mowil ze mial tamte dziewczyny aby zapomniec o mnie,ale wydawalo mi sie to dziwne,chore :? wedlug mnie skoro mu tak zalezy powinnien walczyc ,wiem ze dalam mu kosza ,ale w koncu powiedzialam mu ze mi zalezy tylko ze sie boje ze znajdzie inna. Jestem obsesyjnie zazdrosna ....mam wrazenie ze mnie znienawidzil :( coraz mniej sie do mnie odzywa.... boje sie juz poruszac ten temat ,bo tylko na siebie krzyczymy ja placze i kazdy idzie w swoja strone ....dziekuje za wszystkie odpowiedzi prosze o wiecej

[ Dodano: 2009-12-04, 22:01 ]
Zreszta gadalam tez z nia poplakala sie ....przekazala mi to co jej powiedzial ....pytala czy go kocham,ale wiem ze ona za nim jest,wiec nie mialam odwagi jej powiedziec ,ze nie jest mi obojetny....nie chce zeby przechodzila przez to co ja :|
 
 
selene 



Imię: Monika
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 1756
Skąd: ...over the moon?
Wysłany: 2009-12-05, 16:40   

monisia118 napisał/a:
dlaczego mialaby go zostawic,gdyby mi chlopak z ktorym jestem powiedzial mi ze kocha inna zostawilabym go

Wytłumaczę ci mój pogląd na tą sprawę ;p . Więc jeśli go kocha i chce dla niego jak najlepiej, zostanie z nim nawet jeśli będzie wiedziała, że zależy mu na innej. Chce, aby zapomniał, chce go wspierać. Z nadzieją, że w końcu się w niej zakocha.
monisia118 napisał/a:
Mowil ze mial tamte dziewczyny aby zapomniec o mnie,ale wydawalo mi sie to dziwne,chore :?

Każdy ma swój sposób na walkę z pamięcią, na zapomnienie o tym co było -,-'.
monisia118 napisał/a:
Jestem obsesyjnie zazdrosna

Może pora, aby coś z tym zrobić? Postawić się samej sobie i powiedzieć "już nie będę"?
monisia118 napisał/a:
boje sie juz poruszac ten temat ,bo tylko na siebie krzyczymy ja placze i kazdy idzie w swoja strone

Postaraj się nie podnosić głosu. Jeśli zachowasz spokój może jakoś inaczej się to potoczy.
monisia118 napisał/a:
wedlug mnie skoro mu tak zalezy powinnien walczyc

Skoro mówi o tobie "zazdrośnica" to może nie chce walczyć, bo boi się, że znów będziesz zazdrosna o każdy drobiazg? I potem znowu będzie "kosz"?
Wiesz, wydaje mi się, że powinnaś powiedzieć tej dziewczynie prawdę.
I pogadać z tym chłopakiem.
Na spokojnie.
 
 
 
monisia118 


Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 11
Wysłany: 2009-12-05, 17:05   

Selene ...boje sie,ze juz jest za pozno na rozmowe z nim :cry: wczoraj mu napisalam smsa z prosba o spotkanie.....nawet nie odpisal(wczesniej odrazu dostawalam odpowiedz) Dzisiaj napisalam do niego na gg ,to niemal odrazu napisal:"Pa" .Jestem zalamana ,teraz dopiero zrozumialam,ze popelnilam blad dajac mu "kosza " chyba przepisze sie do innej klasy.... :(
 
 
selene 



Imię: Monika
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 1756
Skąd: ...over the moon?
Wysłany: 2009-12-05, 17:18   

monisia118 napisał/a:
wczoraj mu napisalam smsa z prosba o spotkanie.....nawet nie odpisal(wczesniej odrazu dostawalam odpowiedz) Dzisiaj napisalam do niego na gg ,to niemal odrazu napisal:"Pa"

Uła. Dość kiepsko to wygląda.
monisia118 napisał/a:
chyba przepisze sie do innej klasy.... :(

Znowu ucieczka? Nie polecam. Czy to coś zmieni? Raczej nie rozwiąże tego problemu.
Czy ja wiem... Może napisz do niego coś w stylu "chciałabym się z tobą spotkać i porozmawiać, jeśli będziesz na to gotowy - napisz. Czekam". Chociaż może lepiej byłoby dać sobie z tym spokój? Żeby nie wyszło, że jesteś nachalna. A co wolisz? Walczyć czy powiedzieć "goodbye"?
 
 
 
kashmira 
jeszcze coś?



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 1160
Wysłany: 2009-12-05, 17:25   

Szczerze? Chyba sama nie wiesz czego chcesz. Jeśli coś do niego czujesz to walcz, chociaż dawałaś mu 2 razy kosza i nie dziw się, że teraz dosyć. Zastanów się czego Ty na prawdę chcesz, bo nikt za Ciebie życia nie naprawi. Jeśli będziesz na prawdę chciała coś w sobie zmienić to kto wie może nic nie jest straconego.
 
 
 
monisia118 


Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 11
Wysłany: 2009-12-05, 18:01   

Jak myslicie,czy on kiedys mi wybaczy? Czy bedzie jeszcze normalnie?
 
 
selene 



Imię: Monika
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 1756
Skąd: ...over the moon?
Wysłany: 2009-12-05, 18:07   

monisia118 napisał/a:
Jak myslicie,czy on kiedys mi wybaczy?

Nie znam go, więc nie mam pojęcia jak się zachowa. Ale jeśli zależy ci na nim, a mu na tobie - wszystko może się zdarzyć ;) .
 
 
 
monisia118 


Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 11
Wysłany: 2009-12-05, 19:34   

Chce walczyc .....wiem,ze nie bedzie latwo bo ma dziewczyne ,ktora bardzo go kocha? o ile da sie kogos pokochac po 4 dniach znajomosci....bardzo zaluje swojej decyzji ....jak to mowia :"trzeba cos stracic,aby to docenic"
 
 
Empatia 
Jr.Admin
Popieprzona pieprzem



Imię: Lidia
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 2441
Wysłany: 2009-12-06, 14:54   

Jeszcze raz pomyśl nad tym, czy zależy Ci na nim i czy potrafiłabyś uwierzyć w siebie i pohamować czasem swoją zazdrość. Bo jeśli ma się to rozwalić kolejny raz przez to, że jakaś dziewczyna go podrywa, to nie ma sensu. Wtedy nie zabieraj szczęścia tej drugiej dziewczynie. Jednak jeśli jesteś pewna, że tak bardzo Ci na nim zależy, spróbuj jeszcze raz umówić się na rozmowę z tym chłopakiem.

Wtedy musisz mu szczerze wszystko wyjaśnić. Powiedzieć to, co napisałaś nam w pierwszym poście. Wytłumaczyć, że nigdy nie miałaś chłopaka, boisz się odrzucenia, nie wierzysz w siebie. Powiedzieć szczerze i spokojnie, że dalej Ci na nim zależy, mimo tego, że wcześniej nie dawałaś tego odczuć.

Widać, że chłopak jest zraniony, ale mam nadzieję, że Ci wybaczy. Może już nie zdecyduje się na związek z Tobą, bo ja np. na jego miejscu bałabym się, że postąpisz tak kolejny raz, ale przynajmniej wybaczy - a wtedy będziesz miała chociaż sumienie czyste. Jednak myślę, że jeśli nadal Cię kocha, to macie duże szanse na ponowny związek. Tylko następnym razem go nie zepsuj.

Powodzenia i życzę Ci więcej wiary w siebie : )
 
 
 
monisia118 


Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 11
Wysłany: 2009-12-07, 19:37   

Rozmawialam z nim :) Szczerze mu wszystko wyjasnilam...powiedzial,ze gdyby nie moj brak zaufania ,wieczne awantury o byle dziewczyny nie bylby z ta dziewczyna tylko NADAL ZE MNA ! Raczej nie zdecyduje sie na zwiazek ....juz wiem dlaczego mniej ze mna rozmawia ta dziewczyna,jest o mnie bardzo zazdrosna :lol: wybaczyl mi ,to chyba najwazniejsze,a czas pokaze co bedzie.........bardzo wam dziekuje za te posty ....bardzo mi pomogly ;)
 
 
Empatia 
Jr.Admin
Popieprzona pieprzem



Imię: Lidia
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 2441
Wysłany: 2009-12-07, 20:50   

Ooo, czyli wszystko dość dobrze się skończyło. Kto wie, może jednak kiedyś zatańczymy na Waszym ślubie ;D

Powodzenia w dalszej znajomości z tym chłopakiem :)
 
 
 
monisia118 


Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 11
Wysłany: 2009-12-07, 21:11   

hehehe no mam nadzieje,ze zatanczymy :D

[ Dodano: 2009-12-13, 17:38 ]
prosze o zlikwidowanie tego tematu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo