Logo wygadani.eu
Forum Młodzieżowe, wygadani z klasą Strona Główna Forum Młodzieżowe, wygadani z klasą
Najbardziej wygadani Ludzie w sieci - Forum Młodzieżowe

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Reklama:
eBiznesPLUS.pl katalog firm, ogłoszenia, opinie, produkty




Obróbka metali cnc, obróbka cnc wielkopolska, frezowanie toczenie, formy wulkanizacyjne



Poprzedni temat «» Następny temat
Ateizm
Autor Wiadomość
Lyssa 



Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 242
Wysłany: 2011-09-23, 23:05   

Jestem ateistką, nie wierzę w istnienie boga i innych nadprzyrodzonych zjawisk/rzeczy/postaci. Nie uwierzę, póki nie zobaczę, nie dotkną, nie powącham lub nie będę w stanie zbadać w jakikolwiek sposób. Jestem racjonalistką, wszystko musi mieć wytłumaczenie naukowe, najlepiej dążyć do wiedzy. Ale nie jestem antychrystem ani nie mam nic przeciwko osobom wierzącym, mam nawet znajomych ksiaży i zakonnice. Byłam kiedyś wierząca, jestem ochrzczona i bierzmowana. Za rok zamierzam dokonać apostazji.
_________________

 
 
Moqueur 


Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 352
Wysłany: 2011-10-26, 03:39   

Jestem ateistą, bo również nie wierzę w boga i w to, co ludzie o nim wypisują. Nie uwierzę, dopóki nie ujawni się przede mną. Wierzę w teorie naukowe, nie bajeczki opowiadane dzieciom, jak to bóg czyni cuda, czuwa nad nami.
A jak wytłumaczyć wszystkie złe rzeczy, które dzieją się na świecie? Kara od tego, niby czuwającego nad ludźmi boga? To co to za bóg, jeżeli zamierza karać ludzi. Dlatego najłatwiej w to nie wierzyć. Wszystko jest rolą przypadku, tego, że jesteśmy tacy, a nie inni.
Miałem chrzest, komunii i bierzmowania nie, bo już jako dziecko nie byłem zbyt wierzący i nurtowały mnie takie pytania.
Co do osób wierzących - nic do nich nie mam, dopóki nie zamierzają mi wmawiać czegoś i próbować przekonać, że istnieje jakaś ponadludzka moc, która czuwa nad nami.
 
 
Laugh 
skrzat - psotnik.



Imię: Monika
Dołączyła: 25 Paź 2011
Posty: 36
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-10-26, 17:06   

Jestem ateistką.

Staram się nie zastanawiać nad tym czemu, jak, gdzie i co jeśli coś/ktoś faktycznie jest tam w górze. Żyję jak lubię, mam swoje zasady, kieruję się rozsądkiem, nie przykazaniami, które dał komuś palący się krzak (to się nazywa schizofrenia i w dzisiejszych czasach to się leczy). Wszystko co zostało opisane, co nazywa się `Słowem Bożym` przypomina jakąś fantastykę, jakieś wizje pomyleńca. Nie chcę obrażać katolików, bo to nie moja sprawa, ale wydaje mi się, że poświęcanie całego życia, na próbę dostania się do Królestwa Niebieskiego po śmierci jest bezsensowne.
_________________

 
 
kashmira 
jeszcze coś?



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 1160
Wysłany: 2011-10-26, 21:19   

Mam gdzieś kościół. Nie uczestniczę w żadnych mszach - oprócz pogrzebów/chrzcin czy ślubów.
Jestem wierząca, ale nie praktykująca. Kościół wiąże się z kasą i dobrym układem z proboszczem. I jego opinią. Wieś mała - mam już opinie u parafian, którzy z umiłowania nie żałują 'grosza'.
I nie mam zamiaru te "święte progi przekraczać".
Jestem ateistką i szatanem w mojej kochanej społeczności.
 
 
 
destrukcyjna 



Dołączyła: 20 Sie 2009
Posty: 120
Wysłany: 2011-10-28, 23:07   

kashmira napisał/a:
Jestem wierząca, ale nie praktykująca.

kashmira napisał/a:
Jestem ateistką i szatanem w mojej kochanej społeczności.


Nie zrozumiałam za bardzo Twojej wypowiedzi. Może ta godzina sprawia, że jestem mniej lotna niż zwykle.
 
 
NAwiedzonA 
Królowa spamu



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Sty 2009
Posty: 1691
Wysłany: 2011-10-28, 23:20   

Pewnie chodziło o to, że starsze osoby ją tak we wsi spostrzegają.
 
 
 
Who's your dad? 
War pig



Imię: Karol
Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 69
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-11-21, 09:38   

Irytuje mnie ta cała obłuda, która instytucja Kościoła jest przesiąknięta do szpiku kości. To interpretowanie Biblii w zależności od potrzeb, krytyka wszystkiego co nowe i co może sprawić, że ludzie zaczną wątpić w nieomylność Kościoła. Czy można mnie nazwać takim rasowym ateistą??? Na pewno nie bo mó światopogląd pod tym względem jeszcze się ukierunkowuje, ale moja niechęć do Kościoła jest jak najbardziej prawdziwa.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo