Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Zaloguj automatycznie   Zarejestruj się   Przypomnij hasło


Reklama:
eBiznesPLUS.pl katalog firm, ogłoszenia, opinie, produkty



Delikatesy centrum, Bistro Centrum, Stary Widzim, Wolsztyn

Obróbka metali cnc



Poprzedni temat «» Następny temat
Praca
Autor Wiadomość
Użytkownik kashmira 
jeszcze coś?



Informacje
Pomogła: 5 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 1160

Wysłany: 2011-02-25, 22:34   Praca

Temat zapewne będzie ogólny.
Jaka była wasze pierwsza praca? Jak ją wspominacie? Jak czuliście, gdy przyszło do pierwszej wypłaty?
I pytanie do osób, które nadal uczą się. Czy uważacie, że dopóki się uczycie to rodzice powinni zapewniać wam pomoc materialną? A wolny czas wyłącznie wykorzystując tylko do odpoczynku od szkoły?
 
 
 
Użytkownik Destroy 
Przyjaciel



Informacje
Imię: Ewelina
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 1115
Skąd: wiesz?

Wysłany: 2011-02-25, 22:40   

kashmira napisał/a:
Jaka była wasze pierwsza praca? Jak ją wspominacie? Jak czuliście, gdy przyszło do pierwszej wypłaty?

Daję korepetycje z angielskiego. To moja pierwsza "stała" praca. Oprócz tego od czasu do czasu piszę wypracowania, itp. Wypłata... to było coś. Wreszcie własne pieniądze i brak wypominania ze strony rodziców: "to nie twoje pieniądze tylko zarobione przez nas! kieszonkowe to nie przywilej, to nagroda!"
Ale w sumie jakiejś większej radości nie było. może dlatego, że już wcześniej zdarzały się jakieś krótkie "zlecenia"

kashmira napisał/a:
Czy uważacie, że dopóki się uczycie to rodzice powinny zapewniać wam pomoc materialną? A wolny czas wyłącznie wykorzystując tylko do odpoczynek od szkoły?

ja pracuję raz w tygodniu, w piątki po szkole. Korki daję u siebie w domu- wygodniej mi tak. Uważam, że rodzice powinni pomagać, ale bez przesady... Do 18- owszem. Później trzeba już powoli żyć na własną rękę (choć jak wiadomo, za zarobione pieniądze nie opłacę niczego, za mała kwota.)
 
 
 
Użytkownik psychiczna 
Przyjaciel
na swoim podwórku



Informacje
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 30 Maj 2009
Posty: 1527

Wysłany: 2011-02-25, 22:45   

Moją pierwszą pracę wykonywałam w zeszłe wakacje. Była to pierwsza moja praca i czyściłam przyczepy kempingowe. Szczerze się przyznam, że długo tam nie popracowałam.
Cytat:
Czy uważacie, że dopóki się uczycie to rodzice powinni zapewniać wam pomoc materialną?

Moim zdaniem dopóki się uczę, to jak najbardziej. Wtedy to na rodzicach ciąży zapewnienie mi bytu.
 
 
Użytkownik Empatia 
Jr.Admin
Popieprzona pieprzem



Informacje
Imię: Lidia
Pomogła: 6 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 2441

Wysłany: 2011-02-26, 20:41   

Swoją taką pierwszą pracę rozpocznę w wakacje, na dodatku dość 'poważną', więc z jednej strony chciałabym już pracować, z drugiej boję się jej.

kashmira napisał/a:
I pytanie do osób, które nadal uczą się. Czy uważacie, że dopóki się uczycie to rodzice powinni zapewniać wam pomoc materialną? A wolny czas wyłącznie wykorzystując tylko do odpoczynku od szkoły?


Wszystko w granicach rozsądku, jeżeli mamy możliwość, to uważam, że dobrze byłoby odciążyć rodziców finansowo chociaż w wakacje. Byle nie kosztem nauki.
 
 
 
Użytkownik Koral 
Koral



Informacje
Dołączyła: 25 Lut 2011
Posty: 34

Wysłany: 2011-02-27, 12:47   

Zaczęłam pierwszą pracę trzy lata temu,jako pokojowa i nadal pracuje w tej samej firmie. Z pół roczną przerwą podczas której pracowłam jako niania ośmiolatki.

Uwielbiam swoją prace i współpracowników :) I w ogóle jest fajnie, często trafiają się ciekawi goście, jest wesoło. W sezonie bywa ciężko, szczególnie w upały
 
 
Użytkownik selene 
Przyjaciel



Informacje
Imię: Monika
Pomogła: 4 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 1756
Skąd: ...over the moon?

Wysłany: 2011-03-02, 16:13   

Żałuję, ale jeszcze pierwszej nie było.
kashmira napisał/a:
Czy uważacie, że dopóki się uczycie to rodzice powinni zapewniać wam pomoc materialną?

Podobno tak to powinno wyglądać. Ale spoglądając szerzej, pieniądze mogą być tutaj sporym kłopotem. Są przecież rodziny, które mimo dobrych chęci mają kłopoty finansowe. I tutaj nie podoba mi się wizja rozkapryszonego dziecka, które mówi 'Ej, to wasz obowiązek. Utrzymujcie mnie' i jedynie wymaga. Uważam, że jeśli jest taka możliwość - powinno się tej pracy spróbować. Chociaż w wakacje. I
Empatia napisał/a:
Byle nie kosztem nauki.

Bo fakt faktem, że największym celem dla dziecka jest nauka i zdobywanie wykształcenia do dalszego życia. Nie można też przeginać w drugą stronę, by pracowało jak jakiś niewolnik i jeszcze do tego dokładało naukę. Wszystko w granicach normalności.
 
 
 
Użytkownik drajpaczka 
:)



Informacje
Imię: Anetka
Wiek: 26
Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 123
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2011-03-16, 11:17   

Witam!!

Paca dla mnie się, znalazła opiekunka do dzieci 2 . 1 ma 2 miesiące a 2 2 lata. Za8 godzin po 3/4 godziny na 2 razy w tygodniu, chyba nie taka praca jest ok. W piątek zadzwoni do mnie ta pani. A ja nie wiem czy się zgodzić.
 
 
Użytkownik Empatia 
Jr.Admin
Popieprzona pieprzem



Informacje
Imię: Lidia
Pomogła: 6 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 2441

Wysłany: 2011-03-17, 23:18   

drajpaczka, szczerze mówiąc mało rozumiem z tego, co napisałaś. Napisz jeszcze raz po polsku.
 
 
 
Użytkownik redi_gyal 
Przyjaciel



Informacje
Pomogła: 2 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 1172

Wysłany: 2011-03-19, 14:15   

Ja w sumie pracy nie szukałam Sama do mnie przyszła. Dopóki się uczyłam na wszystko pieniądze mi dawała mama. Jednak jak już zaczęłam pracować połowę wypłaty daję mamie. Wkońcu tak długo mnie utrzymywała że teraz czas najwyższy pomóc. Daję mamie ok 800-900 zł miesięcznie a reszte mam na swoje wydatki Ciesze się bo niczym nie muszę sie przejmować Rachunki mam opłacone, jedzenie na stole( praktycznie nie musze gotować czy sprzątać) Swoje pierwsze zarobione pieniądze od razu odkładałam bo chciałam sobie kupić auto Po kilku miesiącach byłam szczęśliwa że mogłam sama sobie kupić auto.
Mieszkanie z rodzicami jest bardzo opłacalne :)
 
 
Użytkownik Gwiazdor09 



Informacje
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 5

Wysłany: 2011-04-20, 21:47   

Ja juz rok pracuje w górnictwie i powiem ze mimo ciezkiej pracy jest pieniadze sa dobre .Pierwsza wyplate otzrymale jakies 1700 zl , z tego co pamietam to wydalem je na pierdoły no ale w koncu to 1 wyplatka byla
 
 
Użytkownik winiar 



Informacje
Imię: Rafał
Wiek: 27
Dołączył: 04 Maj 2011
Posty: 9
Skąd: Łódź

Wysłany: 2011-05-04, 19:30   Re: Praca

kashmira napisał/a:
I pytanie do osób, które nadal uczą się. Czy uważacie, że dopóki się uczycie to rodzice powinni zapewniać wam pomoc materialną? A wolny czas wyłącznie wykorzystując tylko do odpoczynku od szkoły?


Ja co prawda już się nie uczę [chwilowo], ale uważam, że przychodzi taki czas, że trzeba zacząć myśleć o swoim życiu czy utrzymaniu. Pomoc rodziców, owszem, jest potrzebna, ale chodzi mi tutaj o pomaganie dzieciom, a nie utrzymanie ich. Nawet ludzie, którzy się uczą mogą znaleźć pracę, dzięki której się utrzymają, a rodzice wcale nie muszą utrzymywać swoich dzieci. Na swoim przykładzie powiem tylko tyle. Po skończeniu liceum i zdaniu matury wyjechałem z dziewczyną do oddalonej o ponad 200km Łodzi. Już wcześniej planowałem, że tu przyjadę. Chciałem najpierw znaleźć pracę i żeby poradzić sobie z utrzymaniem postanowiłem zrobić sobie roczną przerwę od szkoły. Przed wyjazdem pracowałem przez dwa miesiące i stąd miałem odłożone pieniądze na wyjazd. Fakt, moi rodzice trochę nam pomogli, ale tylko na początku, bo przez 2 miesiące szukałem pracy. Po tym czasie, kiedy już stawaliśmy na nogi chciałem już radzić sobie sam. Wiadomo, jak to z rodzicami, zawsze chcą pomóc, ale powiedziałem im sam, że skoro planowałem ten wyjazd wcześniej, to powinienem radzić sobie sam i od tej pory jakoś dajemy sobie radę. Przez jakiś czas mieszkaliśmy z dziewczyną, która akurat studiowała, ale była tak strasznie rozpieszczona, bo rodzice co miesiąc przesyłali jej pieniądze, ona tylko się uczyła i w ogóle nie myślała o tym, żeby znaleźć jakąkolwiek pracę, bo oczywiście rodzice wszystko sponsoruję. Według mnie chyba nie tędy droga...
 
 
 
Użytkownik lasiczka_poznan 



Informacje
Imię: Anka
Dołączyła: 12 Maj 2010
Posty: 139

Wysłany: 2011-06-10, 18:42   

agencja marketingowa. nie wliczam pracy dorywczej.
 
 
Użytkownik pawel21



Informacje
Dołączył: 08 Wrz 2011
Posty: 5

Wysłany: 2011-09-09, 16:41   

Pierwszą pracę podjąłem mając 15 lat na budowie. Przy pierwszej wypłacie tylko się wkurzyłem bo koleżka oszukał mnie na 20 zł. Stwierdziłem, że trzeba się uczyć, żeby nigdy nie pracować w ten sposób ;]
 
 
Użytkownik palisander 



Informacje
Wiek: 31
Dołączyła: 01 Wrz 2011
Posty: 10
Skąd: Konin

Wysłany: 2011-09-18, 14:43   

Opiekunka do dzieci. Do tej pory mam kontakt z rodzicami dziecka, choc to juz bardziej nastolatek jest. Fajna sprawa, no i szybkie pieniadze calkiem niezle, zarobione podczas zabawy, ogladania bajek i rysowania :)
 
 
Użytkownik Empatia 
Jr.Admin
Popieprzona pieprzem



Informacje
Imię: Lidia
Pomogła: 6 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 2441

Wysłany: 2011-09-26, 19:35   

Zaczęłam w wakacje i.. pracuję dalej. Strasznie ciężko jest mi połączyć pracę z nauką, ale kocham swoją pracę i nie mogę z niej zrezygnować.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Grafika: Scott         Kodowanie: Scott Copyright © 2009-2013 wygadani.eu - Wszelkie prawa zastrzeżone !