Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Zaloguj automatycznie   Zarejestruj się   Przypomnij hasło


Reklama:
eBiznesPLUS.pl katalog firm, ogłoszenia, opinie, produkty



Delikatesy centrum, Bistro Centrum, Stary Widzim, Wolsztyn

Obróbka metali cnc



Poprzedni temat «» Następny temat
Letnia praca.
Autor Wiadomość
Użytkownik agg 
Przyjaciel
homo saltarus



Informacje
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 23 Cze 2009
Posty: 1545
Skąd: Śrem

Wysłany: 2010-04-24, 23:07   Letnia praca.

Pytanie dla osób, które pracują lub też nie. Mieliście kiedyś jakąś dorywczą letnią prace?
Jaka to było? Ile można było zarobić?
Jak znaleźć sobie wakacyjną pracę będą niepełnoletnim ?
 
 
Użytkownik Ziou 
Normal's overrated



Informacje
Pomogła: 2 razy
Wiek: 23
Dołączyła: 22 Lip 2009
Posty: 653

Wysłany: 2010-04-25, 08:38   

Ja już znalazłam.
Wystarczy, ze zrobię książeczkę sanepidowską i będę mogła pracować nawet w weekendy.

Prace znaleźć stosunkowo łatwo, trzeba tylko popytać.

Ja prawdopodobnie będę wykładać towar w Kerfurze.


Ale można przecież robić zakupy starszej sąsiadce.
Zaopiekować się dzieckiem.
Wyprowadzić psy
Umyć okna
Roznosić ulotki.

Podobno rynek otwiera się dla młodzieży.
_________________

 
 
Użytkownik Rose 
VIP
moher



Informacje
Pomogła: 4 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 2409

Wysłany: 2010-04-25, 11:17   

W tym roku planuje zalatwić sobie staż (od lipca do końca września). Mam nadzieję, że się uda, a jak nie to będę musiała znalezc coś innego.
W tamtym roku jezdziłam na truskawki. Masakra. Płacili mało, musiałam dojezdzać dość daleko rowerem. Ale wiadomo każdy gorsz się liczy :D Więc pojechalam raz, pojechałam drugi i za drugim razem chcieli mnie odwiezc do szpitala. Ścierpła mi noga i nie mogłm chodzić, bo mi się dziwnie stopa wykręciła...I idę idę i bum. I do lekarza jednego, drugiego, prześwietlenie. Przez dwa tygodnie nie mogłam iść normalnie, bo nie mogłam stopy prosto ułożyć (była taka wygięta w pół)...
A w tamtym roku jeszcze jezdziłam na wiśnie - bardziej się opłacało. Może nie było kokosów, ale 70 zł za 3 dni (praca przez kilka godzin dziennie) lepsze to niż siedzenie w domu i nic nie robienie.
 
 
Użytkownik agg 
Przyjaciel
homo saltarus



Informacje
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 23 Cze 2009
Posty: 1545
Skąd: Śrem

Wysłany: 2010-04-25, 12:30   

Ja jeździłam na czereśnie. Kase można było zarobić, ale jest to zdecydowanie cos NIE dla mnie. Nienawidzę wcześnie wstawać itp. Praca męcząca dość. Chciałabym znaleźć sobie jakąś prace w sklepiku jakimś albo cos ale mam dopiero 16 lat. Fajna byłaby też opieka nad dziećmi ale nie wiem jak sie za to zabrać
 
 
Użytkownik niepokorna 
Przyjaciel
niepoukładana



Informacje
Pomogła: 11 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 25 Sty 2010
Posty: 1404

Wysłany: 2010-04-25, 12:37   

SynSula napisał/a:
Prace znaleźć stosunkowo łatwo, trzeba tylko popytać.

o moim zdaniem to wcale takie łatwe nie jest. Od matury pracuję w wakacje i zazwyczaj trochę czasu i wysiłku zajmuje samo znalezienie takiej pracy.

na zbiory w Polsce nie warto jeździć, bo strasznie mało płacą, człowiek się narobi, nastoi lub nakuca w słońcu i zazwyczaj konkretnej sumy i tak nie ma.
Pracowałam jeszcze w firmie produkującej rajstopy i lodówki.
Od 2 lat jeżdżę na zbiory za granicę i mimo, że się trochę napracuję, to jednak warto, bo mam z tego konkretne pieniądze. Mam nadzieję, że w tym roku też mi się uda.
Oczywiście czekają mnie jeszcze 2 tygodniowe praktyki w ramach mojego kierunku, ale to czysta fikcja.
 
 
Użytkownik Cheery 
Inside the dream...



Informacje
Imię: Sylwia
Wiek: 24
Dołączyła: 02 Lis 2009
Posty: 547
Skąd: CHAOS

Wysłany: 2010-04-25, 13:13   

Ja to jedynie truskawki zbierałam. I nawet nieźle na tym wyszłam. Jakoś nawet nie miałam problemów z wczesnym wstawaniem.:) Ale upał to był straszny.
Chciałam jeszcze iść zbierać wiśnie, ale coś mi się rozmyśliło. ;D
 
 
 
Użytkownik Gość

Informacje

Wysłany: 2010-04-25, 14:23   

uniqex33 napisał/a:
Mieliście kiedyś jakąś dorywczą letnią prace?

pracowałam sprzedając pamiątki nad morzem, w fast foodzie, jak byłam niepełnoletnia.

uniqex33 napisał/a:
Jaka to było? Ile można było zarobić?


zależy co komu odpowiada, mnie się bardzo podobało, pracowałam 8 h, resztę dnia mogłam spędzić na plaży;] zarobki były zadowalające jak dla mnie, dostawałam 1500 zł/mies.

uniqex33 napisał/a:
Jak znaleźć sobie wakacyjną pracę będą niepełnoletnim ?


z przyjaciółką szukałam w internecie, dzwoniłam.
w większym mieście łatwiej znaleźć prace, w markecie, przy roznoszeniu ulotek...
ja musiałam wyruszać w dalsze podróże;]
 
 
Użytkownik flammable. 



Informacje
Wiek: 28
Dołączyła: 01 Mar 2010
Posty: 102

Wysłany: 2010-04-25, 14:25   

wylogowało mnie, więc mój post został zapisany jako 'gość'...
 
 
Użytkownik FunksterGangster 



Informacje
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 164

Wysłany: 2010-04-25, 19:27   

Na wsi raczej bardzo łatwo znaleźć pracę. Wystarczy rolnika spytać czy nie można pomoc w polu, oczywiście za pieniądze. Nie dostanie się dużo, od około 50 zł w górę, ale jak bedzie się, np. co drugi dzień u kilku osób pracowało, np. u jednego we poniedziałek i wtorek, u drugiego w cwartek i u trzeciego w sobote to zarobi się od około 200 nawet do 500 złotych i przez lato można zarobić gdzieś blisko 5000 lub wyżej, zależy jak kto zapłaci i jak będziesz pracować.
W mieście to jak zawsze: wyprowadzić psa, umyć samochód, wytrzepać dywan, zrobić zakupy, o sprzątaniu mieszkania nie piszę, bo to duże ryzyko, że można coś ukraść, więc mało osób by się zgodziło. I cennik: pies - ok.10zł, auto - od 20 zł zakupy - od 20 zł
I jak ma się wolny czas to można ze 4 auta umyć i 6 psów wyprowadzić i przy okazji zrobić zakupy dwóm staruszkom. To daje nam od 200 zł do 300 lub wyżej jak ktoś bogatszy(niekoniecznie bogatszy, wystarczy, że ktoś widzi, że się starasz).
Powiedzmy 4 razy w tygodniu(w zależności od twojego zaangażowania) około 1000 w kieszeni, czyli w wakacje - gzieś w pobliżu 7-8000.
Lub praca na czarno, dostaje się więcej niż za pracę stałą, bo bez ubezpieczenia itp.
 
 
Użytkownik niepokorna 
Przyjaciel
niepoukładana



Informacje
Pomogła: 11 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 25 Sty 2010
Posty: 1404

Wysłany: 2010-04-25, 20:08   

FunksterGangster napisał/a:
gzieś w pobliżu 7-8000.

to naprawdę w dużych marzeniach.
Nawet przeciętny człowiek pracujący na normalną umowę tyle nie zarobi przed 2 miesiące, więc nie opowiadaj bajek.
 
 
Użytkownik FunksterGangster 



Informacje
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 164

Wysłany: 2010-04-25, 21:37   

Ty ile byś zapłaciła za umycie swojego auta, bo chyba nie 5 zł.
Pisałem, że jakby ktoś pracował 4 razy w tygodniu lub więcej i z dużym zaangażowaniew w to co robi, a nie wypłuka tylko samochód, czy coś i tyle.
7 tysi można zarobić, ale wtedy traci się całe wakacje. Pojedź sobie do rodziny, która mieszka w wielkim mieście, na pewno więcej niż 10 brudnych aut spotkasz, powiesz właścicielowi, że za 3 dychy mu umyjesz i masz za 10 samochodów 300 zł. i 10 takich dni lub więcej, w zalezności ile spotkasz brudnych pojazdów i masz 6000 zł. Wystarczy dużo cierpliwości i wytrwałości. Sam bym to robił, nawet w wiosne i jesień, tylko nie mieszkam już w takim dużym mieście, tylko w małym miasteczku gdzie nie ma za dużo chętnych do tego żeby ktoś mu umył fure.
 
 
Użytkownik niepokorna 
Przyjaciel
niepoukładana



Informacje
Pomogła: 11 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 25 Sty 2010
Posty: 1404

Wysłany: 2010-04-25, 21:49   

FunksterGangster napisał/a:
Ty ile byś zapłaciła za umycie swojego auta, bo chyba nie 5 zł.
Pisałem, że jakby ktoś pracował 4 razy w tygodniu lub więcej i z dużym zaangażowaniew w to co robi, a nie wypłuka tylko samochód, czy coś i tyle.

nie kwestionuję chęci, zaangażowania tylko warunki finansowe panujące w naszym kraju i rzeczywistości. Od 3 lat pracuję w wakacje i coś nie coś o tym wiem. I tak - pracowałam w dużym mieście.
FunksterGangster napisał/a:
Pisałem, że jakby ktoś pracował 4 razy w tygodniu lub więcej

ja pracowałam nawet 5 dni i czasami w soboty na 3 zmiany i dostawałam co miesiąc może z 1500 zł. Poza tym jeszcze mieszkałam wtedy sama w mieście, w którym pracowałam wydawałam na jedzenie i zawsze dochodziłam do wniosku, że dorosłość jest do chrzanu ;p
FunksterGangster napisał/a:
7 tysi można zarobić, ale wtedy traci się całe wakacje.

nadal wychodzę z założenia, że w 2 miesiące jest to niewykonalne.
No chyba, że za granicą. Wtedy jest to wykonalne nawet w miesiąc lub krócej.
 
 
Użytkownik FunksterGangster 



Informacje
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 164

Wysłany: 2010-04-25, 23:16   

niepokorna napisał/a:
Poza tym jeszcze mieszkałam wtedy sama w mieście, w którym pracowałam wydawałam na jedzenie i zawsze dochodziłam do wniosku, że dorosłość jest do chrzanu

Tego nie brałem pod uwagę
 
 
Użytkownik NAwiedzonA 
VIP
Królowa spamu



Informacje
Pomogła: 2 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 02 Sty 2009
Posty: 1691

Wysłany: 2010-04-27, 18:08   

Jakąś się na pewno znajdzie... trzeba w końcu za coś sie wziąć...
 
 
 
Użytkownik Ziou 
Normal's overrated



Informacje
Pomogła: 2 razy
Wiek: 23
Dołączyła: 22 Lip 2009
Posty: 653

Wysłany: 2010-04-28, 08:37   

Dla chcącego nic trudnego !!
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Grafika: Scott         Kodowanie: Scott Copyright © 2009-2013 wygadani.eu - Wszelkie prawa zastrzeżone !