Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Zaloguj automatycznie   Zarejestruj się   Przypomnij hasło


Reklama:
eBiznesPLUS.pl katalog firm, ogłoszenia, opinie, produkty



Delikatesy centrum, Bistro Centrum, Stary Widzim, Wolsztyn

Obróbka metali cnc



Poprzedni temat «» Następny temat
Kolęda
Autor Wiadomość
Użytkownik Destroy 
Przyjaciel



Informacje
Imię: Ewelina
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 1115
Skąd: wiesz?

Wysłany: 2009-08-30, 15:30   

przychodzi. Zeszyt daję. Pyta się jak tam w szkole, później rozmawia z rodzicami. Najgorzej, jak nas głupawka dopadnie!
 
 
 
Użytkownik myszaa 



Informacje
Dołączyła: 19 Wrz 2009
Posty: 45
Skąd: wiedziałeś?

Wysłany: 2009-09-28, 17:25   

najpierw ministranci..hahah.
potem ksiądz, ale rok temu nie doszedł na to odludzie XD.
zeszytów nie chcą zazwyczaj.
dwa lata temu byl u nas przeswietny ksiadz :mrgreen:
 
 
Użytkownik redi_gyal 
Przyjaciel



Informacje
Pomogła: 2 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 1172

Wysłany: 2009-09-29, 13:36   

Przyjmuję kolędę do domu ale zazwyczaj kończy się ostrą konwersacją między mną a księdzem.
 
 
Użytkownik server 
maniak komputerowy



Informacje
Wiek: 25
Dołączył: 19 Wrz 2009
Posty: 128
Skąd: Ostrowiec Św.

Wysłany: 2009-09-29, 18:17   

Przyjdzie, weźmie kasę i spada do domu;]
 
 
 
Użytkownik redi_gyal 
Przyjaciel



Informacje
Pomogła: 2 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 1172

Wysłany: 2009-09-29, 19:00   

Ja tam kasy księdzu nie daje ;/
 
 
Użytkownik server 
maniak komputerowy



Informacje
Wiek: 25
Dołączył: 19 Wrz 2009
Posty: 128
Skąd: Ostrowiec Św.

Wysłany: 2009-09-29, 20:03   

redi_gyal napisał/a:
Ja tam kasy księdzu nie daje ;/


Hmm, nie dajesz? Hmm, dlaczego?
 
 
 
Użytkownik Rose 
VIP
moher



Informacje
Pomogła: 4 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 2409

Wysłany: 2009-10-03, 12:19   

Znajomym moich rodziców raz pokłócił się z księdzem. No i jak była kolęda, to ten facet w kopertę włożył złotówkę. No i ksiądz ma wychodzić, bierze kopertę, ale jak wyczuł monetę to ją zostawił :mrgreen: I dobrze.
Jak zbliża się kolęda to i ministrantów przybywa :roll:
 
 
Użytkownik You_Like? 
^Siii



Informacje
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Wrz 2009
Posty: 171

Wysłany: 2009-10-03, 12:33   

Kolęda jak kolęda zwykle odbywa się bez wpadek pomijając odpowiedz na pytanie księdza czy chodzę w każdą niedzielę do kościoła xD. No i zawsze mnie śmieszy ,że jak ksiądz ma przyjść to połowa klatki od góry do dołu wychodzi i plotuje ze sobą informując przy tym gdzie już jest ksiądz , czy fajny czy nie, ile siedzi itp haha :)
 
 
Użytkownik selene 
Przyjaciel



Informacje
Imię: Monika
Pomogła: 4 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 1756
Skąd: ...over the moon?

Wysłany: 2009-10-03, 14:29   

Mieszkam na parterze i ksiądz przychodzi do nas pierwszy. Więc wyglądamy przez okno i czekamy.
Potem ministranci i śpiew. Ja w sumie tak sobie tylko mruczę, bo gdybym zaczęła tak normalnie to wszyscy padliby ze śmiechu.
Dalej modlitwa.
Czyli tak jak u wszystkich. Zeszyt daję, a co mi tam. Dalszy przebieg kolędy zależy od księdza. Zwykle porozmawia chwilę i idzie dalej.
Co do wpadek... Hm... Kiedyś na kolędzie stała za mną klatka z papugą. I ta się tak rozgadała, że szok. A ksiądz cały czas myślał, że to ja wydaję z siebie takie dźwięki :roll: . Ale potem zobaczył klatkę i zrozumiał, że się myli 8) .
 
 
 
Użytkownik Cheery 
Inside the dream...



Informacje
Imię: Sylwia
Wiek: 24
Dołączyła: 02 Lis 2009
Posty: 547
Skąd: CHAOS

Wysłany: 2010-02-17, 07:58   

Najczęściej jak przychodzi ksiądz to mnie w domu nie ma ;D Bo szkoła albo coś innego ;P Hm, modlitwa, pogadamy tak na luzie, weźmie kasę i idzie ;] A, no i dom poświęci (:
 
 
 
Użytkownik kakaowa177 



Informacje
Dołączyła: 10 Lut 2010
Posty: 225

Wysłany: 2010-06-08, 20:57   

Od kilku lat kolęda wypada w moje urodziny ;/
Nie ma to jak świętować z księdzem..
Zwykle jestem w szkole albo robie tak, żeby w drodze do domu gdzieś zabalować.
Niestety ostatnio weszłam razem z księdzem.
Była "miła" rozmowa na temat mojego wyglądu i ogólem się czepiał, że zeszyciku nie ma, że zbyt pyskata. że się katecheta skarży.
I takie tam.
Koperta i spada..
Przez kolejny rok nic go nie obchodzi byle na kolędę kasę dać i dbac o potrzeby kościoła.
 
 
Użytkownik Raisins 
Zielonooka



Informacje
Imię: Kamila
Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 217

Wysłany: 2010-07-01, 16:46   

Przychodzi ksiądz, powie te swoje regułki, pomodlimy się, posiedzi trochę, weźmie kasę i pójdzie.
 
 
Użytkownik tulipan. 



Informacje
Dołączyła: 04 Lis 2010
Posty: 477
Skąd: Rzeszów.

Wysłany: 2010-12-07, 15:11   

Jest chaos w domu. Każdy (oprócz mnie) przy oknie i tylko "Idzie!" "A nie, to do klatki obok"....
Gdy już ksiądz z ministrantami wejdzie na to czwarte piętro, to najpierw ministranci w jęk "Przybieżeli..."
Następnie, gdy sąsiadka z naprzeciwka wypuści księdza to modlimy się, ksiądz siada naprzeciwko nas, (spiętych i ściśniętych na kanapie) i patrzy w akwarium.
Nie wiem co w moim akwarium jest tak poruszającego, ale patrzy dalej. Potem melancholijnie nas pyta "Do jakiej szkoły chodzisz" itd. Łapie mnie wtedy głupawka, kiedy podaję adres swojej szkoły, a ksiądz zagląda w swoje notatki i mówi "dobrze, wszystko się zgadza".
Następnie moja mama nieśmiało kładzie na stół mój zeszyt, ćwiczenia brata itd. On przegląda to wolno, potem wstaje i idzie. A! i jeszcze koperta! No tak. 8)

[ Dodano: 2010-12-07, 15:13 ]
Cheery napisał/a:
A, no i dom poświęci (:

u mnie nawet naszego domu nie święci. tak się zapatrzył w akwarium że zapomniał, pewnego roku.
Ciekawe jak to będzie wyglądało w tym roku. :D
 
 
Użytkownik Irytacja 



Informacje
Dołączyła: 03 Gru 2010
Posty: 47

Wysłany: 2010-12-07, 15:51   

Cytat:
najpierw śmieję się z ministrantów, później udaję że się modlę, nastepnie udaję, że słucham ksiedza.

A w tym roku będzie całkowita polewka, z racji tego ze większość ministrantów znam XD
Przypomniało mi sie jak ksiądz kiedyś chciał mnie żenić z ministrantami XDDD
I ogólnie to tak kolędy nienawidzę... zawsze jest jakaś nerwowa atmosfera, wszyscy zestresowani...i uffff jak pójdzie.
 
 
Użytkownik Anubis 



Informacje
Imię: Bartuś
Wiek: 23
Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 80
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Wysłany: 2010-12-07, 16:21   

Ja tam nie mogę narzekać. Jeśli chodzi o przyjmowanie, jak i chodzenie po kolędzie. Może dlatego, że z kumplem tworzymy dosyć luźną atmosferę. Ogólnie wchodzimy, śpiewamy, piszemy po drzwiach, czekamy na księdza, modlimy się, i dawaj dalej. Cóż... W niedzielę dosyć ciekawa sytuacja się wywiązała, i o dziwo ominął nas opieprz od księdza. Także, nie ma co narzekać. :D
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Grafika: Scott         Kodowanie: Scott Copyright © 2009-2013 wygadani.eu - Wszelkie prawa zastrzeżone !