Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Zaloguj automatycznie   Zarejestruj się   Przypomnij hasło


Reklama:
eBiznesPLUS.pl katalog firm, ogłoszenia, opinie, produkty



Delikatesy centrum, Bistro Centrum, Stary Widzim, Wolsztyn

Obróbka metali cnc



Poprzedni temat «» Następny temat
Wspólne mieszkanie przed ślubem
Autor Wiadomość
Użytkownik kashmira 
jeszcze coś?



Informacje
Pomogła: 5 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 1160

Wysłany: 2010-06-17, 18:17   

Ja ostatnio zmieniłam zdanie co do tego wspólnego zamieszkania.
yel. napisał/a:
Jaka motywacja do ślubu? Ślub staje się tylko formalnym zatwierdzeniem czegoś, co już mamy

Mhm. Mimo, że spędzam u faceta czasem kilka dni a u mnie, daję mi to możliwość zobaczenia jaki jest "na co dzień", że potrafi wrzucić jedną parę skarpetek do pralki, że jak ma porządek u siebie w pokoju to praktycznie cud, jego nawyki itp. Tak jak on widzi jak zachowuję się w swoim domu, co robię. Mimo wszystko to daję mi jasne spojrzenie, czy ewentualnie będziemy mogli ze sobą żyć dłużej niż kilkanaście dni. I wolę poczekać z tym do ślubu, jak napisała yel. to po części to motywacja, że to właśnie z nim chcę dzielić dom, życie.
 
 
 
Użytkownik Rose 
VIP
moher



Informacje
Pomogła: 4 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 2409

Wysłany: 2010-06-29, 09:40   

Jeszcze rok temu myślałam, że nie chciałabym.
A teraz, koniecznie. Obserwuję kilka par, które mieszkają ze sobą przed ślubem i jest to coś naprawdę świetnego. Z jedną z tych par mieszkam. Widzę jak zachowywali się wobec siebie na początku, widzę jak zachowują się teraz, po prawie roku czasu. Ona, kiedyś zgorzkniała egoistka myśląca tylko o sobie, wciąż egoistą jest, ale już mniejszą. Potrafi iść na kompromis. On - kiedyś straszny pantoflarz, było tylko tak jak ona chciała, teraz stawia się, nie daje łatwo za wygraną, nie robi tylko to co jej się podoba, ale patrzy na swoje "widzimisię". Widzę pozytywne zmiany.
Takie mieszkanie przed ślubem może zdrowo zaowocować. Myślę, że spróbuje;p
 
 
Użytkownik Icannotfly. 
stukostrachy.



Informacje
Imię: Agnieszka
Pomogła: 4 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 390
Skąd: Stamtąd.

Wysłany: 2010-06-29, 14:56   

Chciałabym mieszkać ze swoim facetem przed ślubem Myślę, że pozwoliłoby to nam się bardziej poznać i zobaczyć, czy na prawdę do siebie pasujemy. Co innego jest widywać kogoś parę godzin, a co innego przebywać z nim w dzień i w nocy.
 
 
 
Użytkownik mała mi 



Informacje
Dołączyła: 29 Cze 2010
Posty: 38

Wysłany: 2010-06-29, 15:11   

Myslę, że chciałabym. Może dlatego, że ja nie podchodzę (na dzień dzisiejszy przynajmniej) do instytucji małżeństwa jakoś specjalnie poważnie. Tzn na pewno byłoby to ważne, ale nie coś, bez czego nie mogłabym być z kimś, kogo kocham. A naturalnym wydaje mi się zamieszkanie z tym kimś właśnie. Poza tym fajnie wiedzieć na co się piszę. Nie biorę kota w worku tylko wiem mniej więcej jak będzie wyglądało moje życie później.
 
 
Użytkownik Aurilka 
Przyjaciel



Informacje
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Kwi 2010
Posty: 552

Wysłany: 2010-06-29, 22:43   

Nie widzę w tym nic złego, przynajmniej wspólnie mieszkając można się naprawdę i dogłębnie poznać, również swoje zachowania w danej sytuacji. po za tym to by był taki przedsmak prawdziwego mieszkania po ślubie.
 
 
Użytkownik Raisins 
Zielonooka



Informacje
Imię: Kamila
Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 217

Wysłany: 2010-07-01, 16:39   

No jasne, że warto dopiero wtedy tak na prawdę można go dokładnie poznać, bo co będzie jeśli zamieszkają po ślubie razem i okaże się, że nie mogą się znieść?
 
 
Użytkownik niepokorna 
Przyjaciel
niepoukładana



Informacje
Pomogła: 11 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 25 Sty 2010
Posty: 1404

Wysłany: 2010-07-03, 20:22   

Wspólne mieszkanie przed ślubem pozwala dokładnie poznać partnera, jego przyzwyczajenia, nawyki, to jak się zachowuje w zwykłych sytuacjach życia codziennego. Naprawdę warto przekonać się, czy będziemy w stanie później, wytrzymać jego negatywne, dziwne przyzwyczajenia. Inaczej człowiek się zachowuje, jak się spotyka z kimś od czasu do czasu na randkach i się stara pokazać z jak najlepszej strony, a inaczej w domowym zaciszu. Ale nie można też za szybko decydować się na taki krok, bo może to mieć bardziej negatywny wpływ na związek, niż go umocnić. Mieszkałam już przez rok ze swoim facetem jakieś 2 lata temu. Cóż to nie była bajka. Każdy z nas chciał zademonstrować swoją wolność i niezależność i trochę się motaliśmy. Myślę, że po prostu chcieliśmy spróbować za szybko. Od października zamieszkamy ze sobą znowu i wiem, że teraz będzie zupełnie inaczej.
Ale jak będzie naprawdę to zweryfikuje to czas.
 
 
Użytkownik anuta 



Informacje
Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 47

Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-07-05, 09:01   

Wspólne mieszkanie to już pewna moda i moda bardzo rozsądna. Tradycyjni rodzice raczej nie patrzą na to zbyt pozytywnie, ale wydaje mi się, że wspólne zamieszkanie jest bardzo dobrym sposobem na bliższe poznanie drugiej osoby. To w zasadzie mieszkając wspólnie ludzie pokazują swoją prawdziwą twarz.
 
 
Użytkownik natka7117 



Informacje
Imię: Natalia
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 266

Wysłany: 2010-07-07, 22:05   

to dobry pomysł. można się przekonać jak będzie wyglądało przyszłe codzienne życie.
 
 
Użytkownik 1sport_pl



Informacje
Dołączył: 01 Paź 2012
Posty: 84

Wysłany: 2012-11-18, 17:12   

Według mnie takie wspólne mieszkanie przed ślubem dużo daje. Pozwala dotrzeć do siebie i naprawdę poznać drugiego człowieka. Jego nawyki, obyczaje, upodobania. Wedłgu mnie każad para przed ślubem powinna zamieszkać razem.
_________________

 
 
Użytkownik błętkina krew 



Informacje
Dołączyła: 16 Sty 2013
Posty: 296

Wysłany: 2013-01-16, 14:16   

Ja widzę same plusy wspólnego mieszkania przed ślubem, zwłaszcza w przypadku takich par, jak my, które widują się tylko w weekendy...

Dopiero pod wspólnym dachem, z codziennością, z problemami, ze zwyczajnością w tle można tak naprawdę poznać drugiego człowieka i przekonać się, że chce się z nim spędzić resztę życia :-)

U nas na szczęście obeszło się bez tzw. docierania się, ale to też jest argument przemawiający za wcześniejszym zamieszkaniem ze sobą - wiele par musi się dotrzeć pod wspólnym dachem, są codzienne kłótnie o głupoty typu nie pozmywana szklanka, rozrzucone skarpety, za dużo czasu przed kompem, palenie w sypialni itd. Lepiej wcześniej przez to przejść niż takimi kłótniami zepsuć sobie pierwsze tygodnie małżeństwa ;-)
 
 
Użytkownik kobza1 



Informacje
Dołączył: 04 Lut 2013
Posty: 5

Wysłany: 2013-02-04, 15:27   

Myśle że lepiej się sprawdzić przed ślubem żeby ewentualnie uniknąć rozwodu w przyszłości :)
 
 
Użytkownik błętkina krew 



Informacje
Dołączyła: 16 Sty 2013
Posty: 296

Wysłany: 2013-02-05, 09:00   

Dokładnie, bo jednak zupełnie inaczej patrzy się na tę ukochaną osobę, kiedy trzeba z nią spędzać każdy dzień i widzi się ją w różnych sytuacjach ;-) Dopiero wtedy dowiadujemy się, czy to miłość, czy tylko zwykłe zauroczenie :D
 
 
Użytkownik nekrolajt



Informacje
Dołączył: 08 Lut 2013
Posty: 4

Wysłany: 2013-02-08, 12:25   

Zgadzam się. Nie da się na podstawie dwóch, trzech dni określić czy dana dziewczyna będzie naszą kobietą do końca życia.
 
 
Użytkownik natii89 



Informacje
Dołączyła: 15 Paź 2012
Posty: 107

Wysłany: 2013-02-12, 10:39   

Ja jestem za, bo warto się dotrzeć w codziennych sytuacjach domowych. Znam pary, które mieszkały razem kilka miesięcy i się rozchodziły ciesząc, że nie wzięli ślubu. Okazywało się, że totalnie nie są w stanie się dogadać w codziennych sprawach.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Grafika: Scott         Kodowanie: Scott Copyright © 2009-2013 wygadani.eu - Wszelkie prawa zastrzeżone !