Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Zaloguj automatycznie   Zarejestruj się   Przypomnij hasło


Reklama:
eBiznesPLUS.pl katalog firm, ogłoszenia, opinie, produkty



Delikatesy centrum, Bistro Centrum, Stary Widzim, Wolsztyn

Obróbka metali cnc



Poprzedni temat «» Następny temat
Wracanie do ex
Autor Wiadomość
Użytkownik Heroine. 



Informacje
Imię: Iza
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Cze 2009
Posty: 937

Wysłany: 2009-08-31, 16:15   Wracanie do ex

Szukałam i szukałam. Chyba nie ma takiego tematu.

Czy wrócilibyście do swojego byłego partnera/swojej byłej partnerki?
Może już się to wam zdarzyło?

Co sądzicie o takich parach, że tak powiem, z odzysku ?

/ Nie miałam jak tego ująć.. xd /
 
 
Użytkownik Empatia 
Jr.Admin
Popieprzona pieprzem



Informacje
Imię: Lidia
Pomogła: 6 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 2441

Wysłany: 2009-08-31, 16:29   

Jest powiedzenie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.

Nie wiem czy wróciłabym, wszystko zależy od powodu rozstania. Może być miliony przypadków, w których bym wrócila, a może być miliony przypadkow, w których bym nie wróciła. Zależy od sytuacji.
Myślę, że jeśli powód rozstania nie był ogromnie ważny, a partner żałowałby tego i chciałby wrócić, wykąpałabym się w tej rzece jeszcze raz.
 
 
 
Użytkownik psychiczna 
Przyjaciel
na swoim podwórku



Informacje
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 30 Maj 2009
Posty: 1527

Wysłany: 2009-08-31, 16:56   

»Może tak, może nie.
Niki napisał/a:
wszystko zależy od powodu rozstania.

Gdyby to była zdrada nie wybaczyłabym, nigdy! Ale gdyby chodziło o coś innego to kto wie.
Miłość jest w stanie wiele wybaczyć.
 
 
Użytkownik kashmira 
jeszcze coś?



Informacje
Pomogła: 5 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 1160

Wysłany: 2009-08-31, 20:29   

Nie jestem zwolenniczką powrotów to byłych. I nie weszłabym drugi raz "do tej samej rzeki".
Oczywiście są różne powody rozstania, bo jeśli to na prawdę miłość to przetrwa i taką próbę.
 
 
 
Użytkownik redi_gyal 
Przyjaciel



Informacje
Pomogła: 2 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 1172

Wysłany: 2009-08-31, 23:10   

Ostatnio to pytanie zadawało mi wiele osób Nigdy nie potrafiłam na nie odpowiedzieć. To w wielkim stopniu zależy od sytuacji w której się rozstaliśmy i od tego po jakim czasie to pytanie zostało zadane. Jeszcze pół roku temu jakbym miała szanse to bym chciała wrócić do mojego byłego mimo tego że ten związek z góry nie miał żadnej przyszłości. Ale bardzo go kochałam i nadal darzę go ogromnym szacunkiem. Teraz po dłuższym czasie od rozstania nie wróciłabym do niego bo ułożyłam sobie życie na nowo i nie żałuję tego mimo że myślami często wracam do tego jak nam było kiedyś dobrze.
Jesli chodzi o mojego pierwszego poważnego życiowego partnera to nie ma mowy zebym nawet z nim porozmawiała Nie po to tak bardzo broniłam się przed ślubem zeby teraz wrócić do niego Zresztą nadal czuje do niego nienawiść i uważam ze przez niego miałam 6 lat wyciętych z życia.
 
 
Użytkownik Jigga 



Informacje
Wiek: 24
Dołączyła: 26 Sie 2009
Posty: 93
Skąd: Łomża

Wysłany: 2009-09-01, 14:30   

Ja wróciłam do mojego chłopaka. I nie żałuje. Teraz bardziej się stara i ogólnie to jest lepiej ;)
 
 
Użytkownik Frog-san 



Informacje
Wiek: 23
Dołączyła: 22 Cze 2009
Posty: 222

Wysłany: 2009-09-01, 21:33   

Niki napisał/a:
Jest powiedzenie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.

Nie wiem czy wróciłabym, wszystko zależy od powodu rozstania. Może być miliony przypadków, w których bym wrócila, a może być miliony przypadkow, w których bym nie wróciła. Zależy od sytuacji.
Myślę, że jeśli powód rozstania nie był ogromnie ważny, a partner żałowałby tego i chciałby wrócić, wykąpałabym się w tej rzece jeszcze raz.


Co tu dużo mówić, ja dokładnie tak samo myślę :P
 
 
Użytkownik Keaty 
ta oryginalna.



Informacje
Wiek: 23
Dołączyła: 01 Wrz 2009
Posty: 36

Wysłany: 2009-09-02, 15:48   

Wracałam.
I to nawet dwa razy, nie żałuję tego.
Ale powodem rozstania nie było nic poważnego, dlatego ponownie zeszłam się ze swoim ex.

Wszystko zależy od powodu rozstania tak jak napisała Niki.
 
 
Użytkownik Rose 
VIP
moher



Informacje
Pomogła: 4 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 2409

Wysłany: 2009-09-03, 08:33   

Nie wróciłam nigdy, co nie znaczy, że nie chciałam...
Czasami warto "wejść do tej samej rzeki", ludzie się ponoć zmieniają.
Z drugiej zaś strony jeśli nastąpiło rozstanie to coś musiało być nie tak i może nie było to prawdziwe uczucie? Ale nie można uogólniać. Każdy przypadek jest inny.
 
 
Użytkownik Destroy 
Przyjaciel



Informacje
Imię: Ewelina
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 1115
Skąd: wiesz?

Wysłany: 2009-09-03, 16:27   

mam zasady, i nie wracam, gdy chłopak mnie zdradził lub coś takiego. czesem chciałam wrócić do byłego, ale zdrady nie wybaczam.
 
 
 
Użytkownik diamond_girl 
roztargniona ^^



Informacje
Wiek: 23
Dołączyła: 01 Paź 2009
Posty: 197

Wysłany: 2009-10-01, 17:10   

to zależy dlaczego się ktoś rozstanie ze sobą.
ale ogólnie nie radziłabym . mi sie nie zdarzyło .
 
 
Użytkownik pesca 
shameless.



Informacje
Pomogła: 1 raz
Wiek: 77
Dołączyła: 23 Wrz 2009
Posty: 180

Wysłany: 2009-10-01, 17:53   

Raz wróciłam, kilka dni po zerwaniu. Chyba najgorszy błąd, jaki w życiu popełniłam. Panta rhei, doświadczenia zmieniają ludzi i ich patrzenie na świat. Niby minęło kilka dni, myślałam, że coś się zmieni między nami. No i miałam rację, zmieniło się. Na gorsze.

No ale, chyba nie zawsze tak jest?
 
 
Użytkownik Ziou 
Normal's overrated



Informacje
Pomogła: 2 razy
Wiek: 23
Dołączyła: 22 Lip 2009
Posty: 653

Wysłany: 2009-10-03, 10:10   

Wracałam i wracałam.
Gdyby teraz w jakiś sposób się starał to pewnie też bym wróciła.
_________________

 
 
Użytkownik Fioletowa:*Fotografk 



Informacje
Dołączyła: 17 Paź 2009
Posty: 97

Wysłany: 2009-10-26, 15:41   

Hmm do 1 nie wróciłam a w drugiem się odkochałam ale i tak mnie coś ciągnie do niego i mam wrażenie ,że oboje do siebie chcemy wrócić;*
 
 
Użytkownik kakaowa177 



Informacje
Dołączyła: 10 Lut 2010
Posty: 225

Wysłany: 2010-07-30, 12:38   

Chłopak rzucił mnie tydzien temu dla innej.
tzn dziwne to jest to on nie chce jej to powiedziec ale mniejsza o to.
Bardzo chce żebyśmy znów byli razem. Kocham go bardzo i nie wyobrazam sobie czegokolwiek bez niego.
Z drugiej strony mam uraz ze zostawił mnie dla jakiejś laski, skoro mówił ze mnie kocha.
Myslę że gdyby powiedział że wszystko zrozumiał i jest pewnien swojego uczucia do mnie to tak od razu nie wróciłabym. Musiałby odbudowac zaufanie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Grafika: Scott         Kodowanie: Scott Copyright © 2009-2013 wygadani.eu - Wszelkie prawa zastrzeżone !