Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Zaloguj automatycznie   Zarejestruj się   Przypomnij hasło


Reklama:
eBiznesPLUS.pl katalog firm, ogłoszenia, opinie, produkty



Delikatesy centrum, Bistro Centrum, Stary Widzim, Wolsztyn

Obróbka metali cnc



Poprzedni temat «» Następny temat
zjawiska paranormalne
Autor Wiadomość
Użytkownik diamond_girl 
roztargniona ^^



Informacje
Wiek: 24
Dołączyła: 01 Paź 2009
Posty: 197

Wysłany: 2009-10-02, 13:22   

klajka95 napisał/a:
chciałabym, żeby mi sie coś takiego przydarzyło . lubie "dziwne" rzeczy i zjawiska
właśnie ja też ;)
nie spotkałam się z niczym takim niestety
 
 
Użytkownik klajka95 
malinowa mamba



Informacje
Imię: Klaudia
Wiek: 22
Dołączyła: 25 Sie 2009
Posty: 67
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: 2009-10-03, 13:49   

no ja też :( ale jeszcze całe życie przede mną, więc zapewne się z czymś takim spotkam ;>

[ Dodano: 2009-10-03, 14:51 ]
pesca napisał/a:
U mojej koleżanki. Byliśmy u niej ze znajomymi w pokoju i robiliśmy plakaty. Oprócz nas nie było nikogo. Nagle usłyszeliśmy jakieś hałasy z kuchni i pobiegliśmy sprawdzić co się stało. wszystkie szafki i szuflady były otwarte. To było chyba najgorsze co mnie w życiu spotkało, prawie zemdlałam ze strachu. Ale ponoć u niej to norma, takie rzeczy.


no u mojej koleżanki też. - jej dom jest zbudowany na CMENTARZU ŻYDOWSKIM :shock:
 
 
 
Użytkownik Wilku 



Informacje
Wiek: 29
Dołączył: 07 Sty 2009
Posty: 29

Wysłany: 2009-11-30, 09:57   

Cytat:
jej dom jest zbudowany na CMENTARZU ŻYDOWSKIM

isteniej prosty rytual na takie okolicznosci... moge poszukac
 
 
Użytkownik Greenstory 



Informacje
Pomogła: 1 raz
Wiek: 20
Dołączyła: 08 Maj 2010
Posty: 35
Skąd: Spod nieba

Wysłany: 2010-05-10, 21:27   

NAwiedzonA napisał/a:
Ja widziałam coś dziwnego na nocnym niebie. mianowicie to coś zrobiło dwa kółka i zniknęło. To było jakieś 4 miesiące temu, do tej pory nie mam pojęcia co to było.


Możliwe, że widziałyśmy to samo. Ja też w podobnym okresie widziałam na niebie coś takiego: Było jakby niebieskim światłem, to nie był żaden samolot, na pewno nie.
To nie świeciło, tylko samo w sobie było światłem, a jednocześnie było owalne, pokrążyło chwilę, raz wolniutko, znowu śmignęło tak, że straciłam orientację. Potem pojawiło się drugie, ale po chwili znikło. Potem nikt mi nie wierzył, mówili, że to może jakieś diody, helikoptery, albo światła na koncercie...

[ Dodano: 2010-05-10, 22:41 ]
Niedawno sprzątałam w domu mojego ojczyma. Mianowicie odkurzałam. Poprzenosiłam krzesła rozkładane na drugą stronę salonu, żeby ułatwić sobie pracę. Nagle usłyszałam jakieś szmery, powietrze zrobiło się GĘSTE. Poodkurzałam chwilę. Wyłączyłam odkurzacz, usiadłam na jednym z krzeseł, żeby odsapnąć. Czułam, jakbym siedziała w kisielu, powietrze zrobiło się jeszcze gęstsze. Zapadła kompletna cisza. Zaczęłam słyszeć oddech, jakby lekkie sapanie. :cry: Na piętrze nikogo nie było. Potem coś śmignęło przez kuchnię, a światło na moment zciemniało... Byłam przerażona. :shock: Nie pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego. Gdy wyszłam na dwór, a była już noc, poczułam taką rześkość, jakbym wyszła z zadymionego domu...
Zapomniałam dodać, że właściciele domu mieli dużo problemów związanych ze zmarłym kuzynem, ale więcej nie wiem...
 
 
Użytkownik Ziou 
Normal's overrated



Informacje
Pomogła: 2 razy
Wiek: 23
Dołączyła: 22 Lip 2009
Posty: 653

Wysłany: 2010-05-11, 09:29   

Ja osobiście nigdy się nie spotkałam.
Ale moja babcia i moja mama przeżyły śmierć kliniczną.
Moja mama widziała swojego zmarłego tatę jak ją wołał, ale ona nie poszła za nim i się obudziła.

Moja babcia, opowiadała mi też że gdy była młoda zostawiła przy łózko zapaloną świeczkę i usnęła. Łóżko się zapaliło.
Pościel spłonęła, ale na ok 3 cm od ciała mojej babci pozostała nietknięta.

W mieszkaniu u mojego wujka, gdy spał zaczęły pracować wszystkie sprzęty elektryczne jednocześnie.
Telewizor, radio, lampki itp.

Mój wujek gdy był młodszy, długo zasiedział się z książką i palił papierosa (był bardzo młody wtedy).
Gdy tak sobie czytał do pokoju wszedł jego tata, który zmarł wcześniej na raka płuc.

Mi nie przydarzyło się nic takiego o czym mogłabym tu napisać.
Jestem prawie pewna, że gdybym była podczas takiej sytuacji sama, chyba umarłabym ze strachu.
_________________

 
 
Użytkownik Martucha 



Informacje
Pomogła: 1 raz
Wiek: 24
Dołączyła: 02 Maj 2010
Posty: 181
Skąd: Poznań

Wysłany: 2010-05-11, 16:02   

Nie zdarzyło mi się nigdy nic takiego. I nie chciałabym żeby wydarzyło sie, bo chybabym umrała.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Grafika: Scott         Kodowanie: Scott Copyright © 2009-2013 wygadani.eu - Wszelkie prawa zastrzeżone !