Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Zaloguj automatycznie   Zarejestruj się   Przypomnij hasło


Reklama:
eBiznesPLUS.pl katalog firm, ogłoszenia, opinie, produkty



Delikatesy centrum, Bistro Centrum, Stary Widzim, Wolsztyn

Obróbka metali cnc



Poprzedni temat «» Następny temat
Lęki zwierząt
Autor Wiadomość
Użytkownik Empatia 
Jr.Admin
Popieprzona pieprzem



Informacje
Imię: Lidia
Pomogła: 6 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 2441

Wysłany: 2010-02-28, 08:59   Lęki zwierząt

Hmm, tak się zastanawiałam, co prawda sylwester minął, ale niedługo zbliżają się burze, czyli coś, czego boi się większość psów.

Jak wasze zwierzęta reagują na burze/strzały/petardy? Jak pomagacie im przetrwać ten trudny okres? Może macie jakieś sprawdzone leki?

A może wasze pupile mają jakieś inne lęki, np. przed odkurzaczem? ;p
 
 
 
Użytkownik NAwiedzonA 
VIP
Królowa spamu



Informacje
Pomogła: 2 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 02 Sty 2009
Posty: 1691

Wysłany: 2010-02-28, 09:12   

Mój pies niczego się nie boi, ale za to moje koty boją się odkurzacza i obcych ludzi.
 
 
 
Użytkownik Destroy 
Przyjaciel



Informacje
Imię: Ewelina
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 1115
Skąd: wiesz?

Wysłany: 2010-02-28, 09:55   

moje psy nie mają lęków, tylko Sonia, syberyjski husky boi się burzy i ludzi z bronią (kiedyś dostała śrutem w ucho od leśniczego. Myślał, że to wilk... Choć chyba do wilków też nie można mu strzelać? :? )
 
 
 
Użytkownik Empatia 
Jr.Admin
Popieprzona pieprzem



Informacje
Imię: Lidia
Pomogła: 6 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 2441

Wysłany: 2010-02-28, 10:05   

ewcia9494 napisał/a:
Myślał, że to wilk... Choć chyba do wilków też nie można mu strzelać? )


Jezeli znajdowała się w lesie, to myśliwy ma prawo, a wręcz obowiązek strzelić ;x
 
 
 
Użytkownik psychiczna 
Przyjaciel
na swoim podwórku



Informacje
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 30 Maj 2009
Posty: 1527

Wysłany: 2010-02-28, 10:14   

Mój pies nie boi się petard ale za to burzy tak i to bardzo. Zawsze wyczuwa ją wcześniej i chowała się w domu pod krzesłem i zazwyczaj siedzi tak aż burza nie przejdzie.
 
 
Użytkownik marionetkowa 



Informacje
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 23 Lut 2010
Posty: 607

Wysłany: 2010-02-28, 10:58   

Niki napisał/a:
wręcz obowiązek strzelić ;x


czemu?

Moj owczarek szkoci jedynie boi sie burzy ale to od malego ma...w takich momentach przychodzi do mnie i musza z nia siedziec,najlepiej w lazience.
A dog ma dopiero 8miesiecy i nie boi sie ani burzy ani innych gwaltownych i glosnych rzeczy.
Aby pies sie nie bal trzeba mu poswiecic jak najwiecej czasu gdy jest szczeniakiem. Chodzic z nim wsrod ludzi,na dworce pkp itd aby przywyczajal sie do duzych halasow i wtedy nie powinno byc problemu.
 
 
Użytkownik Empatia 
Jr.Admin
Popieprzona pieprzem



Informacje
Imię: Lidia
Pomogła: 6 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 2441

Wysłany: 2010-02-28, 11:39   

marionetkowa napisał/a:
czemu?


Ponieważ stanowią zagrożenie dla zwierzyny łownej. Dlatego, gdy zabieram moje do lasu, nie pozwalam im odchodzic ode mnie.

Wyżlica boi się okropnie burzy i petard, do tego stopnia, że nie obejdzie się bez lekarstw. I tutaj kategorycznie odradzam SEDALIN! Powoduje bardo często paraliż układu nerwowego i wzrokowego.

No i ma jeszcze jeden, dość oryginalny lęk, boi się deszczu ;D W czasie strachu wchodzi pod spódnicę/sukienkę lub pod krzesło.

Natomiast labradorka na razie boi się tylko odkurzacza, ale ma dopiero rok, a przeważnie psy zaczynają się bać dopiero w późniejszym wieku.
 
 
 
Użytkownik marionetkowa 



Informacje
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 23 Lut 2010
Posty: 607

Wysłany: 2010-02-28, 11:49   

Niki, hm ale to dotyczy wszystkich lasow? Bo w taim razie troche strach gdziekolwiek z psem pojsc bo w moim przypadku las to jedyne miejsce gdzie moge puścić moje psa bo inaczej poprostu ludzie sie boja.
 
 
Użytkownik Empatia 
Jr.Admin
Popieprzona pieprzem



Informacje
Imię: Lidia
Pomogła: 6 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 2441

Wysłany: 2010-02-28, 11:52   

O ile się nie mylę, dotyczy to lasów, w których dany myśliwy ma pozwolenie na polowanie, bo oni też mają wyznaczone miejsca.

Zawsze psa można zabrać na jakąś łąkę czy tez nad rzekę, jeżeli jest ona niedaleko;)
 
 
 
Użytkownik marionetkowa 



Informacje
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 23 Lut 2010
Posty: 607

Wysłany: 2010-02-28, 11:53   

akurat mam plus taki,ze mieszkam za miastem wiec łąk mi nie brak ale jednak w lesie gorki itd wiec pies moze sie wybiegac...no ale teraz mi sprawilas powod do myslenia nad tym.
 
 
Użytkownik Empatia 
Jr.Admin
Popieprzona pieprzem



Informacje
Imię: Lidia
Pomogła: 6 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 2441

Wysłany: 2010-02-28, 11:57   

Zawsze mozesz kupić dłuugą smycz treningową, chociaż hmm, wtedy nie da się uniknąć zaplątania jej o byle jakie drzewo czy krzew, a to jest uciążliwe. Jednak nic nie powinno się stac, jeżeli pies będzie biegał blisko Ciebie, bo myśliwy nie zaryzykuje strzału do człowieka.
 
 
 
Użytkownik marionetkowa 



Informacje
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 23 Lut 2010
Posty: 607

Wysłany: 2010-02-28, 12:04   

Takie smycze sa jednak nie wygodne,pamietam jak jezdzilam z psami na szkolenia to te 10metrowe smycze to byla masakra.
W sumie to u mnie mysliwych nigdy nie spotkalam wiec hm nie mam czym sie tym przejmowac jak narazie.
Ale jednak mysliwy nie powinien strzelac do psa nawet jezeli grozi to tym ,ze nie przyniesie do domu jakiegos miesa.
 
 
Użytkownik Empatia 
Jr.Admin
Popieprzona pieprzem



Informacje
Imię: Lidia
Pomogła: 6 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 2441

Wysłany: 2010-02-28, 12:08   

Niewygodne, niewygodne, ale w krytycznych sytuacjach się sprawdzają.
I mnie również nie podoba się ta możność strzelania, ale cóż, takie prawo. Chyba bym zatłukła takiego, gdyby zrobił coś mojemu psu.

No i strasznie odbiegłysmy od tematu :roll:
 
 
 
Użytkownik Burning 
Anything else ?



Informacje
Imię: Adrian
Wiek: 22
Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 120
Skąd: Krk

Wysłany: 2010-02-28, 12:11   

A mój pies sie nie boi ani sylwestra ani błyskawic ani petard ;)
 
 
 
Użytkownik marionetkowa 



Informacje
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 23 Lut 2010
Posty: 607

Wysłany: 2010-02-28, 12:12   

haha wlasnie chcialam zwrocic na to uwage,ale co tam :)

pamietam,ze moj briard bardzo bal sie jeszcze ludzi i duzo czasu i naszej pracy kosztowalo to aby sie przełamał.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Grafika: Scott         Kodowanie: Scott Copyright © 2009-2013 wygadani.eu - Wszelkie prawa zastrzeżone !